2016/01/09 / 15:37

Alex Bolotin – białoruski lider

Jego dzieciństwo nie należało do lekkich, a jego pokerowe początki to nielegalne kluby pokerowe w Nowym Jorku. Mimo to Alex Bolotin ma już na koncie dwie bransoletki WSOP i wiele innych wartościowych wyników. Poznajcie jego historię.

Początki

Bolotin urodził się i wychował w Mińsku na Białorusi. Po rozpadzie Związku Radzieckiego w 1991 roku jego kraj przeżywał wielki kryzys ekonomiczny, a bezrobocie było bardzo wysokie. W 1992 roku Bolotin i jego rodzice spakowali się i wyruszyli do Stanów Zjednoczonych.

„Przyleciałem z moimi rodzicami i dziadkami i było nas sześcioro, a mogliśmy wywieźć z kraju jedynie $600. Moi rodzice byli wykształconymi ludźmi, ale żyliśmy na granicy ubóstwa” – wspomina Bolotin.

Alex miał wtedy 11 lat i próbował odnaleźć się w szkole w nowym kraju. Pomógł mu fakt, że na Brooklynie żyło wówczas wielu rosyjskich imigrantów.

„Przez pierwsze kilka lat nie musiałem się nawet uczyć języka angielskiego. Większość moich przyjaciół również mówiła po rosyjsku. Oczywiście teraz mówię po angielsku tak samo płynnie jak po rosyjsku, ale akcent pozostał” – przyznaje Bolotin.

Jego ojciec był nauczycielem fizyki i programistą, ale zmarł niedługo po tym, jak rodzina przyleciała do Nowego Jorku. Jego matka była inżynierem handlu, ale zatrudniła się w szpitalu. Pieniędzy było niewiele, ale jak przyznaje Alex, od małego miał smykałkę do hazardu.

„Zacząłem grać w bardzo młodym wielu. Myślę, że miałem około 7 lat kiedy już w coś graliśmy na monety. Graliśmy w coś podobnego do golfa – kopaliśmy małą dziurkę w ziemi i rzucaliśmy do niej monety. Kto pierwszy trafił, zgarniał wszystkie wcześniej spudłowane” – mówi Bolotin.

Niestety, w szkole pełnej rosyjskich imigrantów Bolotin był poniżany, dlatego przeniósł się do innej szkoły, gdzie większość stanowili Amerykanie. Zaczął pilniej uczyć się języka, a następnie poszedł do ogólniaka. Mimo iż dobrze się uczył, to jednak nie był mocno przywiązany do zajęć szkolnych.

„Byłem w trzech szkołach średnich. Z dwóch pierwszych zostałem wyrzucony za niechodzenie na lekcje. Nie miałem jednak żadnego planu czy konkretnych zainteresowań i nie wiedziałem, co będę robił w przyszłości. W trzeciej szkole wziąłem się za siebie i miałem średnią 4 na koniec semestru, ale wtedy odkryłem pokera” – wspomina Białorusin.

Jego przygoda z naszą grą zaczęła się od obejrzenia filmu Rounders i po nim zaczął grać w 7-card Stud wraz ze swoimi przyjaciółmi. Rozgrywki odbywały się w jego domu.

„Pierwszego dnia naszej rozgrywki straciłem $100. Drugiego aż $170. Powiedziałem sobie, że jeżeli przegram po raz trzeci, to prawdopodobnie zostałem oszukany i przestanę grać. Ale wygrałem $330. To był mój początek”.

Aby opłacać swoje rachunki, Bolotin podjmował się zajęć dorywczych, pracując w fast foodach, będąc kurierem czy pomocnikiem na budowie. Mył nawet podłogi w sklepie rybnym.

„Kiedy wciągnął mnie poker, od razu przeszedłem na zawodostwo, choć zasadniczo nie miałem innego wyjścia. Moja pierwsza gra w kasynie odbywała się na stawkach $3/$6 i grałem w Limit Hold`ema w Atlantic City. Wcześniej nie miałem pojęcia jak wygląda kasyno. Kiedy to odkryłem, przeżyłem najlepszy dzień mojego życia. Widziałem te wszyskie kobiety, drinki i czułem się jakbym śnił. Grałem nieprzerwanie przez 24 godziny i wygrałem $1000” – przyznaje Bolotin.

Białorusin skorzystał na rosnącej liczbie gier cashowych, które były efektem sukcesu Chrisa Moneymakera.

„Zbudowałem swój bankroll w tych grach. Były to małe kluby i gry domowe na jeden lub dwa stoliki, a w drzwiach stał zazwyczaj wysoki gość. Nie trzeba było mówić żadnego hasła czy czegoś w tym stylu, ale trzeba było mieć kogoś, kto wprowadzi do tych miejsc. Kilka z nich zostało nawet obrabowanych, na inne zasadzała się policja. Jeden z moich kolegów został zastrzelony podczas jednej z takich gier” – mówi Alex.

Turnieje live

Bolotin miał już bankroll na pierwsze pokerowe starty, a jako że ryzgrywki live stawały się coraz bardziej niebezpieczne, postanowił spróbować swoich sił w turniejach.

Swoje pierwsze miejsca płatne zaliczył na World Series of Poker 2006. Trzeba przyznać, że zaczął z wysokiego C, zajmując najpierw 27. miejsce w turnieju $2500 NL Hold`em, a następnie zasiadając przy stole finałowym turnieju $2500 NL Hold`em. Za 5. miejsce otrzymał $79 tys.

Po roku Bolotin znów udał się na World Series of Poker i spisał się jeszcze lepiej. Zaczął od 8. miejsca w $2500 NL Hold`em, a potem był m.in. 2. w evencie $5000 NL Hold`em 6-max za co otrzymał ponad pół miliona dolarów. Był też 11. w evencie $1000 NL Hold`em. 2007 rok był dla niego wspaniały również ze względu na 2. miejsce w $5180 NL Hold`em Doyle Brunson Five Diamond World Poker Classic. Dostał za ten sukces prawie $287 tys.

Rok 2008 rozpoczął od sześciocyfrowego wyniku za wygranie jednego z eventów Borgata Winter Open. Następnie zaliczył 3 miejsca płatne na WSOP i co ciekawe, wszystkie były miejscami przy stołach finałowych. Najwięcej ($137 tys.) zgarnął za 4. miejsce w $3000 NL Hold`em.

Rok później Bolotin mógł już świętować swoją pierwszą bransoletkę World Series of Poker. Wygrał turniej $5000 Ante Up for Africa i zgarnął $176 tys. Po tym sukcesie Białorusin regularnie cashował, ale po sześciocyfrówkę sięgnął dopiero w 2014 roku i ponownie na WSOP. Triumfował on w turnieju $1500 NL Hold`em Shootout i oprócz drugiej bransoletki WSOP, zgarnął ponad ćwierć miliona dolarów. Był to ostatni większy jego cash do tej chwili.

Łącznie w całej karierze Alex cashował 68 razy i zarobił ponad $2,5 mln. Jest liderem białoruskiej all-time money list.


Autor: DP

Co czujesz po przeczytaniu tej informacji?
  • Zaciekawiony
  • Radosny
  • Smutny
  • Zły
  • Znudzony
  • Przerażony

Komentarze

There are no comments

Dodaj swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Najnowsze artykuły

Podobne tematy