Uwaga na graczy LAG – image, czyli nie każdy donk to donk

Uwaga na graczy LAG - image, czyli nie każdy donk to donk

Zawsze byłem zdania, że każda książka pokerowa może nauczyć nas czegoś nowego. Dlatego też, sięgając po pozyję Easy Game wydaną przez popularne wydawnictwo Baluga Whale od razu wiedziałem, że w jej przypadku nie będzie inaczej.

To właśnie jej lektura, a dokładniej mówiąc jedno, konkretne zagadnienie, doprowadziło do napisania poniższego tekstu. Chciałbym się w nim przyjrzeć kwestii image’u pod kątem gry LAG w czasie rozgrywania kolejnych rąk. Może się bowiem okazać, że nie każdy zasiadając przy stole donk (dosłownie osioł, słabszy gracz), rzeczywiście nim jest. Może po prostu próbuje uśpić naszą czujność, aby móc zgarnąć jak największą część puli?

Czym jest tak naprawdę pokerowy image?

Wyobraź sobie siebie zasiadającego przy stole pokerowym. Trzymasz się najprostszej filozofii, a mianowicie A-B-C. Oznacza to, że grasz tight, cały czas pamiętasz o odpowiedzialnej ocenie rąk, zwracasz dużą uwagę na pozycję przy stole i nie wchodzisz w niepewne rozdania. Takowa taktyka z pewnością broni Cię przed stratą sporych sum, ale także nie daje możliwości wygrywania ogromnych pieniędzy. Zazwyczaj przegrywasz trochę z bardziej doświadczonymi graczami, na fishach udaje Ci się nieco wygrać. I to w sumie tyle.

Po dłuższym okresie gry mógłbyś więc dojść do wniosku, że poker to tylko i wyłącznie szczęście. Wygrywa ten, do kogo częściej uśmiecha się ślepy los. Nawet nie wiesz w jakim ogromnym błędzie się znajdujesz! Jak bowiem wytłumaczysz postawę najlepszych pokerowych wyjadaczy, którzy regularnie wygrywają ogromne pieniądze? Cały czas szczęście znajduje się po ich stronie? Raczej mało prawdopodobne.

Chcąc naprawdę zacząć zarabiać w pokerze, nie możesz być typ typem gracza, który cały czas trzyma się elementarnych zasad A-B-C. Musisz z nich zrezygnować i zacząć budować odpowiedni image wokół siebie. Dochodzimy więc ostatecznie do odpowiedzi na pytanie, czym tak naprawdę będzie image. Osobiście powtarzam wszystkim, że jest to sposób manipulowania obrazem oraz środowiskiem gry, który ma ostatecznie zmusić przeciwników do popełniania błędów. A jak doskonale już wiesz, błędy oponentów wiodą do Twojego sukcesu!

Przejście z image’u przypadkowego na zamierzony

Chcesz doprowadzić do rozbicia taktyki przeciwnika? Chciałbyś wywołać zaniepokojenie nawet u grających największego tight’a graczy? W takim razie, już w pierwszej chwili kiedy zasiadasz do stolika, powinieneś zacząć budować swój image.

Wyobraź sobie sytuację, że trzy razy z rzędu otrzymujesz świetne ręce i za każdym razem grasz 3-bet (bet, raise, re-raise). Twojego oponenta ostatecznie zmusza to do spasowania, boi się bowiem ryzyka, a Tobie zapewnia darmowe żetony. Pomyśl więc o możliwości przełożenia takiego zdarzenia, na każdą inną grę. Z przypadkowego image’u jak w powyższym przykładzie, tworzy się image intencjonalny. Brzmi ciekawie prawda?

Najczęstsze błędy w budowaniu wizerunku

Kiedy już raz uświadomisz sobie jak ważny jest Twój image podczas tightowych i bardziej agresywnych gier, musisz dowiedzieć się jak tworzyć i manipulować swoim własnym wizerunkiem, tak aby nie popełniać najczęstszych błędów. Częstą pomyłką, która zdarza się poszczególnym graczom, jest przykładowo 3-bet z T9 w ręce, znajdując się na buttonie. Z kartami o niższej wartości jest to z pewnością świetne rozwiązanie. Tutaj jednak, szkoda marnować potencjalnych układów, które możemy otrzymać na postflopie ze wspomnianą przed chwilą ręką.

Kolejnym poważnym błędem jest przekonanie, że budowa naszego mylnego wizerunku pokerowego może mieć miejsce tylko przed flopem. Tak naprawdę jednak, po odkryciu pierwszych trzech kart, odpowiedni image również nieść może ze sobą wiele korzyści!

Image na pre- oraz postflopie

Odnosząc się do wcześniejszego akapitu, postarajmy się więc przyjrzeć dwóm rodzajom image’u, który jesteśmy w stanie budować.

Preflop image – odnosi się do naszych umiejętności wykroczenia poza standardowe zagrania jeszcze przed odkryciem trzech pierwszych kat. Może to oznaczać między innymi granie 3-bet, a nawet 4-bet (bet, raise, re-raise, ponowny re-reiase), czy wręcz luźne podnoszenie stawki od czasu do czasu. Wizerunek na preflopie jest o wiele łatwiejszy w zbudowaniu, daje bowiem nieskończone możliwości.

Ludzie często bardzo silnie reagują na image przed flopem, zakładając mylnie, że gra loose przed zobaczeniem kart, przełoży się na grę loose po ich odkryciu. Następną błędną odpowiedzią na nasz wizerunek jest założenie, że grając bardzo odważnie przy 3-bet, obstawiamy równie wysokie stawki przy 4- a nawet 5-becie.

Postflop image – odnosi się oczywiście do naszych umiejętności wychodzenia poza standardowe ramy gry, kiedy na stole w końcu pojawiają się odsłonięte karty. Image w tym przypadku oznacza między innymi wysokie podbijanie, check-raising albo brak aktywnego udziału w grze, w celu mocnego ataku dopiero na turnie lub riverze. Stworzenie wizerunku na postflopie jest o wiele trudniejsze, układ stołu ma bowiem ogromny wpływ na szansę przeprowadzenia udanych blefów.

Przykładowo stół na którym znajduje się KKQ jest trudny do blefowania. Jednak taki, na który spadło 567, staje się już o wiele łatwiejszy. Dzięki odpowiednio zastosowanemu wizerunkowi, zmusisz oponentów do nieprzemyślanych zagrań check-raise, zbyt częstych pasów podczas podbić na flopie albo zaangażowania sporej części swojego stacka w rozgrywkę o niskiej szansie na wygraną.

Jak duże znaczenie ma image?

Muszę szczerze stwierdzić, że image będzie jednym z najważniejszych elementów bazowych naszej strategii w przypadku trudnych gier i rozdań. Zdolność do wejścia w rozgrywkę przy szerszym zakresie rąk, niezależnie od pozycji przy stole, czyni nas o wiele trudniejszymi w rozgryzieniu. Świetnie obrazuje to ten krótki przykład. Kiedy na stole znajdzie się przykładowo K trefl, 8 trefl i 9 karo, zakres akceptowalnych rąk w przypadku większości graczy ograniczy się do 88, 99, 89 oraz niektórych wielopoziomowych drawów takich jak 7 trefl i 6 trefl.

Gdybym osobiście zasiadł przy takim stoliku, mój zakres rąk składałby się dodatkowo z AK, KQ, KK oraz całej serii najczystszych blefów takich jak AJ, JT, czy też 33. Chociaż z tego powodu zwiększam ryzyko swojej przegranej, to dla przeciętnego oponenta staje się o wiele trudniejszym w rozgryzieniu i wymuszam na nim popełnianie błędów.

Pamiętaj, nie każdy donk to donk!

Zbliżając się do podsumowania, chciałbym abyś zapamiętał jedno. Obserwując graczy, z którymi zasiadasz przy stole pokerowym – czy to wirtualnym, czy też standardowym, nie powinieneś z automatu ich klasyfikować. Może się bowiem okazać, że ewidentny pokerowy donk, nie jest tak naprawdę osłem, a tworzy wokół siebie image takowego. Pomagają mu w tym właśnie nieprzemyślane na pierwszy rzut oka 3-bety, ogromne raisy na preflopie i tym podobne.

Grając LAG i budując swój wizerunek już od pierwszego rozdania, możesz naprawdę wiele wygrać. Kiedy jednak ktoś rozgryzie Twoją taktykę, wtedy zazwyczaj kończy się to utratą sporej ilości żetonów. Dlatego chciałbym przypomnieć Ci o konieczności mieszania ze sobą różnych sposobów gry, metod blefowania oraz manipulowania oponentami.

Komunikat

Poker24 to najstarszy polskojęzyczny portal o pokerze. Niestety ze względu na zmiany prawne, bieżąca działalność została zawieszona do odwołania. Dziękujemy, że byliście z nami.

Redakcja

Kontakt

Kategorie Publikacji

Archiwum

Archiwa