3-beting jest przereklamowany!

3-beting jest przereklamowany!

Dziś w Akademii Pokera mamy dla Was artykuł specjalnie od Andrew Seidmana, czyli popularnego ‚Balugawhale‚, autora pokerowego bestsellera ‚Easy Game’. Przyjemnej lektury!

Czekam na lot na Brytyjskie Wyspy Dziewicze relaksując się właśnie na lotnisku Logan w Bostonie. Pomyślałem więc, że to dobry czas, aby napisać trochę o tym, dlaczego uważam że 3-betting jest już zużyty. W mojej opinii 3-betowanie jest metodą, którą pokerzyści o średnich umiejętnościach bardzo często nadużywają w swojej grze. Daje to też niewielki profit w porównaniu z innymi możliwościami . Zilustruje to pewną historią.

Jeden z młodszych pokerzystów w moim domu w Dartmouth jest grinderem grającym na stawkach 0,5/1 w NL hold`ema na Full Tilt Poker. Zapytał mnie on kiedyś czy mógłby przyjść i przyjrzeć się mojej grze na stawkach 5/10. Zgodziłem się. Po godzinie chłopak nie mógł się nadziwić, że zamiast standardowego 3-betowania, tak często stosuje flat call pre-flop.

Kiedy zaczynałem swoją przygodę ze stawkami 2/4 na Full Tilt Poker to 3-betting i c-betting były bombą. Musze się przyznać, że sam wówczas byłem raczej fatalnym pokerzystą, ale miażdżyłem gry 2/4 na Full Tilt Poker stosując light 3-betting, a potem c-betting. Reakcje pozostałych uczestników gry na tą strategie były po prostu okropne.

Jeśli ludzie reagują źle, wtedy c-betting light jest świetnym rozwiązaniem.

Zapytacie, co to oznacza: Źle zareagować na 3-betting?

Już wyjaśniam:

– zbyt luźna gra pre flop a potem zbyt pasywna po trzech pierwszych kartach,

– gra zbyt tight pre-flop a następnie zbyt mocna gra.

Poker znacznie zmienił się od czasu o którym piszę. Gracze zwykle mają większą wiedzę teoretyczną i nie nadużywają już 3-bettingu tak jak kiedyś. Uświadomili sobie też, że mają 2 wspaniale opcje przeciwko light 3-betom. Po pierwsze, mogą sprawdzić na pozycji i blefować/pół blefować flopy przeciwko temu, kto 3-betuje zbyt często. Co ważniejsze jednak zdali sobie sprawę, jak wiele może zdziałać 4-betting i jak dobrze można wykorzystać swój stack do wywierania nacisku na przeciwnika.

Jeśli grasz 4-bet z odpowiednią częstotliwością, ktoś kto 3-betuje cię zbyt często prawdopodobnie będzie musiał w końcu poddać swoją rękę. Na przykład gram na stawkach 2/4 i podbijam do 14, a przeciwnik (light 3-better) 3-betuje do 40. Jeśli ja teraz w odpowiedzi raz na 4 razy zrobię 4-bet to najprawdopodobniej zyskam jego 3-bet.

Aby dowieść że mam rację odniosę się jeszcze do książki Sklanskiego o turniejach NL Hold`ema. Pisze on tam o pewnym wyzwaniu, jakie sobie kiedyś wyznaczył. Chodziło o to, aby żona menadżera kasyna, która nigdy nie grała w pokera, odniosła sukces w turnieju. Jego planem była gra push/fold przez cały turniej – w początkowych fazach wyłącznie z AA, potem z niższymi parami aż po każdego A w późniejszej fazie.

Okazało się to całkiem skuteczne. Angażowanie pre-flop większej kasy zbyt często, redukuje zdolność do wygrywania pieniędzy dzięki przewadze umiejętności. Mentalne wzmocnienie, które daje częstsze wygrywanie jest ważne, ale nie najważniejsze (na przykład ktoś 3-betuje mnie 3 razy i zarabia łącznie 42 dolary. Ja 4-betuje go raz i zarabiam 48 dolarów). On nadal czuje się jak zwycięzca, mimo że to ja więcej zarobiłem.

Trzeba ignorować to, że częste wygrywanie daje mentalną przewagę. Pamiętajmy, że jednak lepsze jest wygrywanie pieniędzy niż lepsze samopoczucie. Tu muszę podziękować Philowi Galfondowi, który często o tym pisał.

Kolejną rzeczą, którą dobrze jest przemyśleć, kiedy decydujesz czy 3-betować pre-flfop jest wartość twojej ręki. Na przykład lagtad UTG podbija do 21 na stawkach 3/6. Jeżeli jesteś na blindzie z 5 5, 3-betting jest prawdopodobnie +EV, ale sprawdzanie i liczenie na seta w dłuższym okresie czasu musi generować starty.

Poker to nie jest szuka podejmowania dobrych decyzji, poker to sztuka podejmowania najlepszych decyzji. Ja zwykle 3-betuję z rękami, które mają duże value (np. J J+, A K) albo takimi, które mają bardzo małe value na podbicie (J 5 suited, 8 2 suited, nawet A 6 suited czy A 10).

Jest jednak powód, który zawsze legitymuje 3-bet, a jest nim wizerunek. Jeżeli nie macie jeszcze swojego wizerunku, możecie nie zostać opłaceni.

Mimo wszystko ja zawsze preferuję 3-betowanie z naprawdę bardzo mocnymi rękami albo z naprawdę słabymi. Inną dobrą okazją do 3-betowania rąk z dużą wartością pre-flop jest deepstacked spot na pozycji, ale to jest już temat na inny dzień.

Komunikat

Poker24 to najstarszy polskojęzyczny portal o pokerze. Niestety ze względu na zmiany prawne, bieżąca działalność została zawieszona do odwołania. Dziękujemy, że byliście z nami.

Redakcja

Kontakt

Kategorie Publikacji

Archiwum

Archiwa