Coś o zakresach w pokerze

Coś o zakresach w pokerze

Każdy pokerzysta pamięta rozwój swojego pokerowego myślenia i każdy z nas wie, jak ważne jest podejmowanie decyzji w pokerze. Kiedy zaczynamy swoją przygodę, myślimy: „Mam asa i waleta, są to dobre karty więc wchodzę all-in”. Potem przychodzi myślenie: „Wiem, że siła kart jest relatywna więc myślę o jego ręce i myślę, że moja jest lepsza, dlatego wchodzę all-in”. Jeszcze później pojawiają się myśli typu: „Siła rąk jest relatywna, moja ręka jest lepsza więc myślę, że on może mnie sprawdzić z gorszą ręką więc wejdę all-in”. Zakres rąk, przeciwko którym gramy może się zatem zmieniać i nie jest on najważniejszy, o czym przekonacie się poniżej.

Kiedyś dyskutowałem z moim przyjacielem Benem o jednym z rozdań. Późno w nocy, podczas gry heads-up na żywo (takich, których graliśmy tysiące – zupełnie o nic) sprawdził moje zagranie po riverze. Blefowałem w nim i przegrałem. Próbowałem go przekonać, jak bardzo mój zasięg był lepszy od jego ręki i jaki błąd popełnił sprawdzając moje zagranie. Odpowiedział: „Możliwe, ale nie gram przeciwko zasięgowi. Gram przeciwko twojej ręce. Albo masz lepszą albo nie”.

Zastanowiłem się po jego słowach, co w takim razie z zasięgiem – czy on się w ogóle liczy? Czy dobrzy gracze nie grają rąk w takim samym stylu? A co z różnicami w intencjach? Pal licho styl, ale co z tymi intencjami?

Rozważmy sytuację na riverze. Jeżeli ktoś zagrywa po nim, to czyni to niechybnie z dwóch powodów:

– aby wyciągnąć value z gorszej ręki

– aby zmusić lepszą rękę do spasowania

Nie ma nic pomiędzy, żadnego innego powodu, tylko jeden z tych dwóch. A ten drugi gracz wie, czy blefuje czy nie. Zdaje się jednak, że wielu z hand-readerów ignoruje oczywiste pytanie – czy on blefuje czy gra value bet? Zamiast tego zastanawiają się – jak moja ręka ma się do jego zasięgu.

Prawda jest taka, że on ma dwa różne zasięgi. Jednym jest value betting, drugim jest blefowanie.

Jeżeli potrafisz przewidzieć, który jest bardziej prawdopodobny, możesz przetestować swoją rękę przeciwko temu zasięgowi, ale rób tak tylko jeśli myślisz, że równie prawdopodobne jest blefowanie i value bet. Wiedźcie, że jest to niezwykle rzadkie kiedy szanse na to są identyczne.

Dam Wam kilka przykładów.

Pierwszy pochodzi z rozgrywki pomiędzy Colem Southem (CTS) a Ike Haxtonem. Obaj gracze mają po 230 bb. Cole (niezwykle agresywnie grający) podbija na UTG, Ike sprawdza na buttonie z 6 6.

Spada flop: :As :7c :6d. Cole betuje, Ike podbija na pozycji, a Cole sprawdza.

Turn to :Ts. Cole czeka, Ike value betuje a Cole wsuwa all-ina

Przykład drugi:

Punketty, będący na BB ekstremalnie agresywny gracz, sprawdza a potem podbija na turnie do 400 po zagraniu 160 przeciwnika na stole :Ad :9c :Qh :8h.

Przeciwnik ma :Ah :Qd.

Trzeci przykład:

Gracz na stole $50/$100 trzyma A K off-suited, zagrywa za $350, BB sprawdza. Pojawia się flop 10 K 3, BB czeka, gracz betuje za $500, BB sprawdza. Na turnie wskakuje 5, BB zagrywa za $1700, gracz sprawdza, po turnie A BB zagrywa all-in za $14 587.

W każdym z tych przypadków, pierwsze 5-10 osób, wyskoczy i krzyknie to samo: „Masz mocną rękę przeciwko podstępnemu, agresywnemu graczowi, nie możesz spasować!”. Najlepszą jednak reakcją jest ocena zasięgu naszej i jego ręki w odniesieniu do całości.

A teraz ćwiczenie dla Was w domu – Spróbujcie zdecydować, w którym z tych przykładów – pierwszym, drugim czy trzecim, mamy do czynienia z blefowaniem, a w których z value betami. Jeżeli zdecydujecie się na value bety, spróbujcie zdecydować, jak nasza ręka stoi względem zasięgu przeciwnika.

Komunikat

Poker24 to najstarszy polskojęzyczny portal o pokerze. Niestety ze względu na zmiany prawne, bieżąca działalność została zawieszona do odwołania. Dziękujemy, że byliście z nami.

Redakcja

Kontakt

Kategorie Publikacji

Archiwum

Archiwa