O zaletach dźwigni w pokerze

O zaletach dźwigni w pokerze

Nie bez powodu wielu pokerzystów jest zafascynowanych inwestowaniem. Naszą codzienną pracą jest „kolekcjonowanie” małych inwestycji: on podbija bez pozycji, ja mam 5 5 więc zainwestuję 4 duże blindy. Może moja inwestycja się opłaci, może nie.

W świecie prawdziwych inwestycji dźwignia jest jedną z podstaw. Weźmy na przykład sektor nieruchomości. Im większą pożyczkę dostaniesz od banku na zakup domu, na jak najmniejszy procent, tym mniej będziesz musiał włożyć własnego kapitału w inwestycję. Załóżmy, że dom został sprzedany za milion złoty. Jeżeli bank wyłożył 500 tys. a ty drugą połowę, to wtedy nie masz dobrej dźwigni – obie strony zaryzykowały tyle samo. Ale jeżeli bank wyłoży 900 tys. (w ramach pożyczki dla ciebie), a Ty 100 tys. to nagle ty udzielasz dźwigni bankowi. Ryzykujesz relatywnie mało w przeciwieństwie do banku. Podsumowując, mniej wykładasz, mniej ryzykujesz, możesz zyskać więcej i szybciej jesteś na plusie.

Ok, a jak to się ma do pokera?

Dam wam przykład z mojego doświadczenia. Grałem podręcznikowo na stawkach 2/4 i 5/10 na Full Tilt Poker. Kiedy przeniosłem się na stawki $10/$20 zdałem sobie sprawę, że podręcznikowa gra prawdopodobnie już nie wystarczy. Jestem jednak dobry w wychwytywaniu błędów i szybko zauważyłem, że ludzie zbyt często c-betują. Moim planem było zatem podbijanie i check-raise wielu flopów. Wyglądało to na dobry plan, prawda?

Problemem jednak było to, że nie miałem pojęcia o dźwigni. W przeszłości, grając podręcznikowo, podbijałem na flopie z silnymi rękami znacznie częściej niż blefowałem. Kiedy podbija się z silną ręką, to nie ma dużej różnicy czy podbija się mocno, średnio czy słabo. Na przykład, jeżeli miałem 5 5 na $5/$10 mając 100 bb w stacku, sprawdzałem podbicie na buttonie (w puli było 82), przy flopie 7h 5h 2c. Mój przeciwnik zagrywał za 60, ja podbijałem do 300 i nie miało znaczenia to, że moje podbicie było trochę za duże, bo w razie jego sprawdzenia i tak miałem pokaźny stack.

Problem w tym, że jeżeli miałem 10s 9s przy takim samym flopie i podbiłem do 300, to ryzykowałem sporą sumkę. I nie chodzi o to, że podbijanie z 10 9s jest złe przy tym flopie. Chodzi o to, że nie zyskuję niczego wkładając tyle pieniędzy do puli. To poświęcanie dźwigni.

Jaka jest różnica pomiędzy podbijaniem do 300 a np. do 250? A może 200 albo 175?

Załóżmy, że 175 jest optymalną sumą do podbicia na tym flopie. Mój rywal poświęca cały stack. Powiedzmy zatem, że ja ryzykuję 175 a on około 750. To dźwignia. Potrzebuje on mojego blefu więcej niż 4 razy na każdy przypadek, kiedy będę miał rękę wartą gry bez jakichkolwiek hamulców. Jest mało prawdopodobne, aby był on w stanie wspiąć się na szczyt z profitem. Dodatkowo, jego domyślną grą z wysokimi parami będzie zagranie all-in po flopie, co jest zasadniczo błędne (poza A A) w sytuacjach, w których ja mam tylko Nut Flash Draw, 2 pary, seta czy monster draw.

Piękno dźwigni na pozycji polega na tym, że nasz rywal nie może podjąć dobrej decyzji.

Często, teoretycznie jedynym poprawnym zagraniem przy małym podbiciu bez pozycji jest call. Pozwala on przeciwnikowi kontynuować blefowanie. Dobry przeciwnik będzie manipulował tym co się dzieje na stole i będzie blefował i value betował z odpowiednią częstotliwością żebyśmy grali bez zysku.

Teoretyczny przykład do rozważenia:

Gracz na średniej pozycji podbija, ja sprawdzam na buttonie z X X (bardzo szeroki zakres). Pula to 8 bb.

Na flop spadają :8c :7c :3s

Gracz zagrywa za 6 bb, ja podbijam do 18 bb z…? (5c6c 9c6c 10c9c 87s 88 77 33 Acxc QJs Axs 44 KQo AdJd AA 22)

Jedna rzecz, którą trzeba przemyśleć: Niektórzy obecnie zaczynają redukować procent swoich c-betów poprzez check-raise na flopie. To świetny powód do sprawdzenia z dużym zakresem, patrząc na ich procent podbijania. Jednakże powinno was to zniechęcić do podnoszenia flopa zbyt wysoko w porównaniu z tym co normalnie byście zrobili. Spróbujcie tego.

Komunikat

Poker24 to najstarszy polskojęzyczny portal o pokerze. Niestety ze względu na zmiany prawne, bieżąca działalność została zawieszona do odwołania. Dziękujemy, że byliście z nami.

Redakcja

Kontakt

Kategorie Publikacji

Archiwum

Archiwa