Jose Carlos Garcia o byciu Polakiem w 70% i swojej grze. Wywiad.

Jose Carlos Garcia o byciu Polakiem w 70% i swojej grze. Wywiad.

Kryjący się pod nickiem TryToExploit Jose Carlos Garcia jest póki co największym tegorocznym bohaterem wśród Polaków grających w turniejach online. Na początku marca gracz ten – jako trzeci Polak w historii wygrał najbardziej prestiżowy tygodniowy turniej na pokerstars i zgarnął $230 tys. Teraz opowiada o tym, czy jest Hiszpanem czy Polakiem i zdradza swoje bardzo ciekawe plany na przyszłość.

Chce być najmłodszym graczem, który zdobędzie bransoletkę WSOP. Kilka dni przed startem festiwalu skończy bowiem 21 lat, a właśnie od tego wieku można grać w amerykańskich kasynach. Jose Carlos Garcia w ciekawym wywiadzie dla hiszpańskiego portalu poker10.com opowiada o wygraniu Sunday Million, swojej codziennej rutynie, początkach przygody z pokerem i bardzo interesujących, choć martwiących nas planach na przyszłość. Zapraszamy do czytania!

Jesteś Polakiem, czy masz podwójne obywatelstwo?

Jose Carlos Garcia: Mam podwójne obywatelstwo, polskie i hiszpańskie. Urodziłem się w Hiszpanii gdzie spędziłem pierwsze trzy lata mojego życia. Mój ojciec jest Hiszpanem, a matka Polką.

Czujesz się bardziej Polakiem czy Hiszpanem?

JCG: Czuję się w 70% Polakiem i w 30% Hiszpanem, a te proporcje są dla mnie bardzo ważne. W tym roku na przykład pojadę do Las Vegas i zagram na WSOP z hiszpańskim paszportem.

W Hiszpanii duże poruszenie wywołał fakt, że wygrałeś Sunday Million. Możesz nam opowiedzieć coś więcej o tym turnieju? Jakie to uczucie wygrać?

JCG: Rozwój wydarzeń w turnieju był standardowy. Przeczuwałem, że wygram choć większość czasu miałem średni stack. Byłem bardzo uważny i unikałem najmniejszych błędów. Dzięki doświadczeniu potrafiłem poradzić sobie z emocjami. We wcześniejszym tygodniu w Sunday Million z pulą $8 mln zostałem wyeliminowany na 86. pozycji. Osiągam w tym turnieju dość równe wyniki, w pierwszej 100-tce plasowałem się ponad 10 razy. Tego dnia byłem dość zmęczony więc zdecydowałem się grać tylko najważniejsze turnieje. Około godz. 23 oczy same mi się zamykały, a turniej zakończył się 8 godzin później – byłem po nim wykończony. Po wygraniu nie było żadnej imprezy, po godzinie położyłem się i przespałem 15 godzin.

A jak rozpoczęła się twoja przygoda z pokerem i jak się go uczyłeś?

JCG: Trafiłem do pokera przez przypadek, pierwszy raz odkryłem go w telewizji, a potem zacząłem grać wspólnie ze znajomymi gry domowe. Miałem wtedy 15 lat. Zazwyczaj rozgrywaliśmy sesje trwające 10 godzin. Gram w pokera już 6 lat w tym 2,5 jako zawodowiec. Początkowow oglądałem filmy treningowe, miałem też prywatne lekcje. Dążę do tego aby dowiedzieć się, jak grać z najlepszymi. Dla mnie poker to coś więcej niż zabawa, poker to moja pasja.

Jak wygląda twój zwyczajny dzień, jaki jest twój rozkład zajęć?

JCG: Nie jestem wzorcowym przykładem etyki pracy. Przez dwa pierwsze lata grałem wyłącznie w weekendy, a w wolnym czasie odbywałem wiele podróży na turnieje live. Ogólnie nie mam sztywnego planu zajęć. W niedziele wstaję 2 godziny przed startem turniejów, w których gram, idę na spacer i przygotowuję jedzenie na czas gry. Nie mam jakiegoś super stanowiska do gry, ale wygodny fotel. Często gram w hotelach, na laptopie czy nawet u przyjaciół w domach. W ubiegłym roku nie zdarzyło się, abym rozegrał dwie sesje pod rząd w tym samym miejscu gdyż intensywnie podróżowałem po Europie. Często uprawiam multitabling, ale mimo wszystko wolę skupić się na podejmowaniu dobrych decyzji w mniejszej ilości turniejów – wolę jakość niż ilość i dlatego nie potrzebuję dwóch monitorów, ale wybiegając w przyszłość pewnie zdecyduję się na taki zakup.

Jakie są twoje cele na 2014 rok?

JCG: Mój podstawowy cel jest osobisty, oprócz niego chcę dać z siebie wszystko grając w turniejach – utrzymywać koncentrację, podejmować jak najlepsze decyzje bez popełniania błędów. Chcę zagrać w jak największej ilości turniejów Euroepan Poker Tour i zdobyć bransoletkę World Series of Poker. Wreszcie będę mógł zagrać na turnieju bowiem 3 dni przed początkiem festiwalu ukończę 21 lat. To będzie moja pierwsza wizyta w Las Vegas. Jeżeli wygram turniej, to przejdę do historii jako najmłodszy zwycięzca co byłoby dla mnie wspaniałe. WSOP jest moim głównym celem na ten rok.

Jakie są podstawowe cechy, jakie powinieneś posiadać jako gracz MTT?

JCG: Determinację

W minionym roku, zanim wygrałeś Sunday Million, nie szło ci rewelacyjnie. Czy to była wina wariancji?

JCG: Przywoływanie wariancji aby usprawiedliwić słabszą grę nie jest na miejscu. Zawsze można zredukować wpływ wariancji ciężką pracą. W ciągu ostatniego roku nie miałem dobrych wyników, nie zagrałem swojego. Pechem zawsze można się wykręcić. Oczywiście rozumiem, że wariancja jest częścią gry, ale w dłuższym dystansie ma mniejsze znaczenie. Przez wiele lat, zanim skupiłem się na MTT, brałem cashe NL Hold`ema, zazwyczaj heads-upy. Dziś nadal czasem tak gram, choć trudno jest znaleźć akcję, niewielu chce się ze mną mierzyć.

Czy wygrana w Sunday Million zmieni twoje życie? Co zrobisz z pieniędzmi? Możesz pozwolić sobie chyba teraz na coś wyszukanego.

JCG: Chcę kupić mieszkanie, a oprócz tego wygrana nie zmieni mojego życia. Pozostała część pieniędzy pójdzie do mojego bankrolla i dzięki temu będę mógł grać częściej w turniejach na żywo.

Kim jest Jose Carlos Garcia? To jeden z najlepszych polskich graczy online wszech czasów w skrócie mówiąc. Biorąc pod uwagę ranking PocketFives, największej bazy pokerzystów online, zajmuje 250. miejsce na świecie i 9. w Polsce. Na pokerstars wygrał już dokładnie $1,5 mln. Do tego dorzucił $260 tys. na Full Tilt Poker i innych pokerroomach. Ma na koncie blisko 1300 miejsc płatnych w turniejach.

Jose Carlos Garcia w rankingu Global Poker Index zajmuje 350. miejsce z 15. cashami na koncie. Jego największym osiągnięciem jak dotąd jest wygranie side eventu EPT San Remo za $76 tys. W side event`cie EPT Madryt zajął 2. miejsce zgarniając $57,5 tys. Jego ostatnim świetnym wynikiem jest 25. miejsce w Main Event`cie EPT Deauville, które dało mu $25 tys. Łącznie w turniejach na żywo wygrał ponad ćwierć miliona dolarów.

TryToExploit jest trzecim Polakiem, który wygrał Sunday Million. 14 marca 2011 roku turniej ten – wtedy jeszcze z gwarantowanym $1,5 mln – wygrał klorinho1, który po dealu otrzymał $172 400,00. Gdyby nie deal jego wygrana wyniosłaby $288 tys. Dwa lata później – 6 maja 2013 roku wygraną wynoszącą $200 tys. – również po dealu – zgarnął za pierwsze miejsce Neeeeek.

Mimo że na WSOP zagra pod hiszpańską flagą, życzymy mu, aby wpisał się do historii jako najmłodszy zwycięzca bransoletki WSOP.

fot. pokerstarsblog.com

Komunikat

Poker24 to najstarszy polskojęzyczny portal o pokerze. Niestety ze względu na zmiany prawne, bieżąca działalność została zawieszona do odwołania. Dziękujemy, że byliście z nami.

Redakcja

Kontakt

Kategorie Publikacji

Archiwum

Archiwa