Dutch Boyd – Pan od kłopotów

Dutch Boyd - Pan od kłopotów

Dutch Boyd sprawia wrażenie sympatycznego pokerzysty. I cieszę się, że zdobył swoją trzecią bransoletkę. Może to pomoże mu zostawić problemy za sobą.

O tym pokerzyście można wiele powiedzieć, ale na pewno nie to, że jest mało rozpoznawalną osobą w środowisku. Wzbudza sporo kontrowersji i dyskusji, ale nikt nie może mu odmówić umiejętności pokerowych. Chociaż wydaje mi się, że pewnie znajdą się też tacy, którzy i to podważą. Ale to już ich problem.

Tak naprawdę nazywa się Russell Aaron Boyd i pochodzi z Columbii w Missouri. Jeśli popatrzymy na jego życie od strony pokera, to zasadne jest stwierdzenie, że już od dziecka miał wielki potencjał. W wieku 12 lat, gdy jego rówieśnicy męczyli się wkuwając niezbyt ciekawe wiersze, Dutch wylądował w college’u. Jeśli w tym momencie pojawi się u Was pytanie, dlaczego, to będzie ono zasadne. Wszystko dzięki ponadprzeciętnej inteligencji. Mając wspominane 12 lat przeszedł test ATC i uzyskał wynik 23 punktów. ATC, czyli American College Testing polega na zbadaniu gotowości danej osoby do pójścia do college’u. Zawiera on zadania z matematyki, języka angielskiego, rozumowania naukowego i z czytania. Z tego, co wyczytałem, wynik 23 punktów pozwala na dostanie się do połowy college’ów w USA. Wykonuje się go w 11. lub 12. klasie szkoły średniej. A Dutch przeszedł go (jeśli dobrze liczę) w wieku, gdy jesteś w 6. klasie.

Już w wieku 18 lat, bohater mojego dzisiejszego tekstu ukończył studia na University of Missouri School of Law. Jednak nie zajął się prawem, w którym się specjalizował. Wpływ na jego przyszłość miał film ,,Rounders” z kultowymi już rolami Matta Damona, Edwarda Nortona i Johna Malkhovica. Po obejrzeniu filmu, Dutch zaczął grać w pokera online jeszcze na ostatnim roku studiów. Tuż po otrzymaniu dyplomu, przeprowadził się do Kalifornii. W ciągu dnia grał w pokera, natomiast wieczorami pracował w sklepie.

Dutch Boyd- 2Amerykanin razem ze swoim bratem zebrał od rodziny 50 tysięcy dolarów i stworzył stronę PokerSpot. I to był początek jego pierwszych problemów. W niecały rok jego pokerroom splajtował, a najbardziej oberwali oczywiście użytkownicy jego biznesu. Część graczy do dzisiaj nie odzyskała swoich pieniędzy, które mieli tam zdeponowane na grę. W sumie, chodzi o kwotę 400 tysięcy dolarów. Co ciekawe, Dutch uważa, że pomiędzy skandalami związanym z UltimateBet i Full Tilt Poker są spore różnice. Na smutny żart zakrawa to, że kilka lat później, Dutch próbował stworzyć kolejny pokerroom. Innowacyjność miała polegać na tym, że zamiast wpłacania wpisowego do każdego turnieju lub gry cashowej w których chcemy wziąć udział, użytkownik opłacał miesięczny abonament. Być może na szczęście pomył nie został zrealizowany.

W kolejnych latach skupił się on na grze w pokera. I jego wyniki pokazują, że to był trafny wybór. Potwierdził to World Series Of Poker w 2006 roku. Właśnie twtedy, Dutch zdobył swoją pierwszą bransoletkę- okazał się najlepszy w turnieju $2,500 Short Handed No Limit Hold’em ($475,712). Po drugi tytuł sięgnął w 2010 roku. Jego łupem padł turniej $2,500 Limit Hold’em/Six Handed ($234,065). I wreszcie w tym roku do swojej kolekcji dołączył trzecią bransoletkę- w turnieju $1,000 No-Limit Hold’em ($288,744). W swojej dotychczasowej karierze live wygrał prawie 2,5 miliona dolarów.

Jeszcze przed zdobyciem swojej drugiej bransoletki, Dutch Boyd został oskarżony o tzw. cybersquatting. Polega on na tym, że ktoś rejestruje sobie domenę związaną np. ze znaną drużyną sportową i żeruje na jej popularności. Boyd zrobił coś podobnego ze stroną TwoPlusTwoPoker.com, która swoją nazwą miała odwoływać się do sukcesu znanego forum pokerowego i która zawierała informacje dot. strategii pokerowych. W związku z tym został pozwany przez Two Plus Two Publishing. Niestety dla Boyda, przegrał on sprawę sądową i musiał zapłacić prawie 65 tysięcy dolarów, na które złożyły się odszkodowanie i koszty rozprawy.

Na razie Boyd nie zapłacił wspomnianej kwoty. W związku z tym, po wygraniu kilkanaście dni temu 3. bransoletki, Boyd nie dostał pieniędzy za zwycięstwo. A chodzi o kwotę 288 tysięcy dolarów. -Mój prawnik rozmawia z Caesars [spółka, która jest właścicielem WSOP- JS], ale odmawiają wypłaty czegokolwiek z 288 tysięcy. Mój udziałowiec nie jest szczęśliwy z tego powodu i ja również. Nie rozumiem, dlaczego nie mogą po prostu wstrzymać wnioskowanej kwoty.

To było naprawdę stresujące. W pewnym sensie to naprawdę spowodowało u mnie tilt. Przez pierwszą godzinę gry na stole finałowym, bardzo usztywniłem swoją grę i nie byłem w stanie grać swojej tzw. A-Game. Myślałem o Masonie [Mason Malmut- właściciel Two Plus Two Publishing do której należy forum pokerowe 2+2- JS] zamiast o następnym rozdaniu. Myślę, że z jego strony było niesprawiedliwe, aby wyciągać takie papiery [dotyczące zabezpieczenia pieniędzy- JS], ale rozumiem. Zobaczymy, jak to się potoczy. Nie mogę tego za bardzo komentować, dopóki nie zostanie to rozwiązane. Myślę, że to nastąpi bardzo niedługo. Będzie miło mieć tą całą gehennę za sobą- wyjaśnił w najnowszym wywiadzie dla CardsChat.

Dutch Boyd- 3Kilka tygodni temu światło dzienne ujrzała jego książka ,,Poker Tilt”. Interesującą sprawą jest to, że Dutch, aby wydać tą książkę, wykorzystał do zbiórki pieniędzy serwis Kickstarter. Dosyć oryginalny pomysł, ale zakończył się on sukcesem. Pokerzysta chciał zebrać 5 tysięcy dolarów, a tymczasem na jego konto wpłynęło prawie 9 tysięcy dolarów. Książkę możecie kupić m.in. na Amazonie za $19,99. 

Początkowo, Dutch planował, że napisanie książki zajmie mu dwa miesiące. Ostatecznie, prace przeciągnęły się o dodatkowe dziesięć miesięcy. W pierwotnej wersji, książka miała mieć charakter biograficzno-strategiczny. Jednak pokerzysta zdecydował pod koniec jej pisania, że w ,,Poker Tilt” skupi się przede wszystkim na opowiedzeniu historii swojego życia. Niewykluczone, że książka o strategii gry pojawi się za rok. A dlaczego zdecydował się napisać książkę? On sam tłumaczy: -Czułem, że tworzę coś, co przetrwa dłużej niż ja sam. Raz napisana książka pozostaje na zawsze. Nie mówię, że wytrzyma próbę czasu, ale nadal tam będzie-. Poza tym chciał zrzucić z siebie ten ciężar, który towarzyszył mu przez wiele lat.

Dutch z optymizmem patrzy w przyszłość. A ja życzę mu powodzenia. Bo im więcej wygra przy pokerowym stole, tym szybciej będzie mógł spłacić wszystkich klientów PokerSpot i zacząć kolejny rozdział w swoim życiu.

Komunikat

Poker24 to najstarszy polskojęzyczny portal o pokerze. Niestety ze względu na zmiany prawne, bieżąca działalność została zawieszona do odwołania. Dziękujemy, że byliście z nami.

Redakcja

Kontakt

Kategorie Publikacji

Archiwum

Archiwa