Dominik Pańka: Zagram w każdym EPT, ale nie dbam o pieniądze

Dominik Pańka: Zagram w każdym EPT, ale nie dbam o pieniądze

Dominik Pańka był wczoraj bardzo bliski swojego drugiego w tym roku i całej karierze stołu finałowego Main Eventu EPT. Polak zajął ostatecznie 11. miejsce, ale może być zadowolony ze swojego występu. Przy okazji pobytu w Barcelonie Dominik udzielił kilku ciekawych wywiadów, w tym jednego… po hiszpańsku.

Pełną relację z wczorajszego występu Dominika przeczytacie tutaj.

Dominik Pańka jest już znaną postacią pokerowego świata, a swoim dobrym występem w Barcelonie pokazał, że sukcesy z początku roku nie były przypadkiem. Nic zatem dziwnego, że największe pokerowe media chętnie rozmawiały z Polakiem w Casino Barcelona. I trzeba przyznać, że Dominik bardzo dobrze i konkretnie wypadał w tych wywiadach. Przygotowaliśmy zestawienie najciekawszych z nich.

Zacznijmy od bardzo interesujących wypowiedzi w rozmowie z portalem Pokerlistings. Przypomnijmy, że właśnie ten portal nominował Dominika do nagrody Spirit of Poker w kategorii „wschodząca gwiazda”. Pańka jest liderem i trudno sobie wyobrazić, aby po sukcesie w Barcelonie, nie zdobył trofeum.

Dominik, czy słyszałeś o swojej nominacji do nagrody PokerListings?

Dominik Pańka: Tak, słyszałem o niej. To internetowa rywalizacja, ludzie tylko klikają myszkami. Wolałbym, aby taka nagroda została mi przyznana przez jury, tak czy siak czuję się dumny z tej nominacji.

Czy zobaczymy cię w listopadzie na Battle of Malta?

Dominik Pańka: Jeżeli wygram tę nagrodę, to nie może być inaczej. Słyszałem, że Malta to piękna wyspa, nawet w listopadzie. Battle of Malta wydaje się być interesującym turniejem. Zasadniczo nie gram wielu turniejów na żywo z tym wpisowym, ale jeżeli wygram nagrodę, na pewno pojawię się na turnieju.

Nadal mieszkasz w Polsce?

Dominik Pańka: Tak, w Warszawie.

Nie myślałeś o przeprowadzce do innego kraju, np. w celu oszczędności podatkowych?

Dominik Pańka: Nie mam takich planów. Byłem całkiem zadowolony z mojego życia przed wielką wygraną i nie chcę zmieniać zbyt wiele z jej powodu.

Czy określiłbyś siebie jako gracza na pełny etat?

Dominik Pańka: Nie robię nic innego profesjonalnie, ale jestem daleki od ciągłej gry w pokera. Robię oprócz niego wiele innych rzeczy, które sprawiają mi radość.

Jakie są twoje plany na najbliższe miesiące?

Dominik Pańka: Zamierzam grać w każdym przystanku European Poker Tour.

Niecały rok temu byłeś całkowicie nieznany, a teraz możesz pozwolić sobie na granie serii dużych eventów.

Dominik Pańka: Tak się czasem zdarza w pokerowym świecie. Byłem jednym z 500 pokerzystów, którzy zakwalifikowali się online i okazałem się zwycięzcą. Miałem naprawdę dużo szczęścia i nadal wydaje mi się, że to jakaś bajka. Wykorzystałem jedyną szansę, jaką dostałem. Mam 23 lata i na pewno są lepsi gracze ode mnie, którzy wiele lat czekają na sukces tego typu. Ja osiągnąłem go po kilku tygodniach.

Potrzebowałeś zaledwie dwóch miejsc płatnych, aby przebić się na szczyt polskiej all-time money list. Czy jesteś teraz gwiazdą?

Dominik Pańka: Nie. Był krótki czas po mojej wygranej na Bahamach, kiedy pojawiałem się w programach telewizyjnych, ale nie potrzeba było dużo czasu abym wrócił do bycia anonimowym.

A co z pieniędzmi? Teraz jesteś milionerem.

Dominik Pańka: Tak naprawdę nie dbam zbytnio o pieniądze. Nie mam dużych wydatków. Moje życie tylko nieco się poprawiło, to wszystko.

Jaka jest twoja przyszłość w pokerze?

Dominik Pańka: Komentowałem live stream EPT i naprawdę mi się to podobało. Wyobrażam zatem sobie, że mógłbym robić to częściej, kiedy przestanę wygrywać i będę zmuszony przejść na emeryturę (śmiech).

Podczas oglądania wczorajszego live streamingu z EPT Barcelona mogliśmy również wysłuchać kilku ciekawych wypowiedzi Dominika, głównie związanych z jego sukcesem w PCA 2014. Było bardzo śmieśnie, a Pańka był wyraźnie w zabawowym nastroju. Oto najciekawsze fragmenty:

Wygranie PCA 2014 było oczywiście wielkim momentem dla mnie, nie mogę sobie przypomnieć, co wtedy czułem. Być może powinienem wtedy skakać z radości, krzyczeć, ale to nie mój styl.

W heads-upie grałem z Mike McDonaldem, podczas gry sprawdzałem wiadomości na telefonie. Siostra mojej dziewczyny napisała mi, że Mike jest przystojny. Chciałbym mieć Mike w mojej przyszłej rodzinie, to pomogłoby mojej karierze (śmiech). Będę próbował ich umówić.

Po wygraniu PCA, miałem szczęście wygrać high rollera w Deauville, nie było to tak, że jestem gwiazdą. W Polsce nikt mnie nie poznaje, jestem zwykłym facetem. Podczas PCA wszyscy mnie rozpoznają, a ja po prostu cieszę się, że tu jestem.”

Wywiad z Dominikiem w dniu 4 turnieju przeprowadzał również hiszpański portal PokerRed. Rozmowa dotyczyła sytuacji na stole, a zatem nie była bardzo ciekawa, interesująca była jednak propozycja Dominika, którą złożył w połowie wywiadu. Zasugerował, że może odpowiadać… po hiszpańsku. Posłuchajcie:

Jak co tydzień na naszym portalu prezentujemy Wam wywiady z ciekawymi ludźmi świata pokera. Kolejna interesująca rozmowa już w następną środę, zapraszamy!

Komunikat

Poker24 to najstarszy polskojęzyczny portal o pokerze. Niestety ze względu na zmiany prawne, bieżąca działalność została zawieszona do odwołania. Dziękujemy, że byliście z nami.

Redakcja

Kontakt

Kategorie Publikacji

Archiwum

Archiwa