Latający Holender- Marcel Luske

Latający Holender- Marcel Luske

Holender jest dowodem na to, że ciężką pracą można osiągnąć najwyższe pokerowe szczyty.

Kiedyś istniał dla mnie tylko jeden ,,Latający Holender”. Ten, kto wie, że kibicuję Manchesterowi United domyśli się, że mam na myśli Ruuda van Nisterlrooya. Przez pięć lat gry na Old Trafford zagrał w 165 meczach i zdobył aż 95 bramek. Legenda. Ale i pokera ma swojego ,,Latającego Holendra”. Jego umiejętności piłkarskie nie są chyba zbyt duże, ale za to nadrabia wszystko przy pokerowym stole.

Urodził się w Amsterdamie w 1953 roku. Gdy był mały, jego rodzinie nie przelewało się. Oprócz niego, rodzice wychowywali jeszcze trzech braci i pięć sióstr. Ponieważ panowała bieda, rodzeństwo musiało dzielić się m.in. obuwiem. -Nic nie wyrzucałeś. Zimą nie mieliśmy dodatkowych koców na łóżkach, ale kładliśmy wszystkie płaszcze na górę jednego koca, który mieliśmy i to nas ogrzewało. Spaliśmy w jednym, dużym pokoju w dziewięć osób. Byliśmy biedni, ale chyba nauczyliśmy się lepiej doceniać pieniądze. Nigdy nie powinniśmy tego brać jako coś nadanego. Gdy rodzisz się biedny, dorastasz z wielkim celem, który jest w twojej głowie- wspomina Marcel.

Marcel Luske- 1Jako młody chłopak pracował w sklepie i czasami chodził do kawiarni napić się kawy, gdzie grano w karty. Także i on przyłączał się do tych gier. W pokera grano także u niego w domu, a tą grę przedstawili mu jego bracia. Później pracował m.in. dla służb celnych i dla klubów nocnych. W wolnych chwilach chodził na partię pokera do lokalnych klubów pokerowych, w prywatnych grach domowych i w kasynach. Jego zamiłowanie do kart doprowadziło go do otwarcia własnego card roomu.

Pierwszy poważny sukces pokerowy odniósł w 1999 roku na popularnym turnieju Master Classic Of Poker w Amsterdamie. Okazał się najlepszy w turnieju Limit Stud/Hold’em. W nagrodę otrzymał $15,200. Kolejny sukces przyszedł w 2001 roku podczas Poker Prague Open. W turnieju z wpisowym w wysokości $1,000 znowu okazał się najlepszy i wzbogacił się o $40,000. W ogóle rok 2001 był dla Holendra niezwykle obfity. W sumie zajął wtedy aż 31 miejsc płatnych, z czego 9 to zwycięstwa- najcenniejsze pod względem finansowym okazało się to podczas British Open w turnieju £500 Pot Limit Omaha- £35,475. W całej karierze zajął 191 miejsc płatnych, z czego zwyciężył w 34 turniejach.

Pomimo tak imponującej kariery, sympatyczny Holender nigdy nie odniósł zwycięstwa w której z najważniejszych serii pokerowych. Na European Poker Tour dwa razy grał na stole finałowym. Na WSOP także nie udało mu się zdobyć tytułu. Do tej pory w turniejach w Las Vegas zajął 30 miejsc płatnych i wygrał w nich ponad 1,3 miliona dolarów.

Ale Marcel zajmuje się nie tylko grą. W 2007 wyprodukował dla telewizji holenderskiej program ,,Veronica Poker”. Brał w nim udział inny znakomity pokerzysta Noah Boeken- zwycięzca EPT Kopenhaga 2005 ($191,355) oraz Master Classic Of Poker 2013 (€306,821). Noah uczył w nim holenderskich aktorów, piosenkarzy i sportowców gry w pokera.

W tym samym roku, obaj pokerzyści pojawili się w programie ,,Poker Kings”, gdzie widzowie mogli śledzić ich zmagania w turniejach pokerowych. W końcu Marcel Luske wystąpił także w ,,Celebrity Poker”. W 2001 i 2004 roku Holender otrzymał tytuł Gracza Roku w ramach prestiżowych European Poker Awards.

W przeszłości był mentorem Davida Williamsa. Amerykanin w 2004 roku przegrał w heads-up’ie Main Eventu WSOP z Gregiem Raymerem (jego sylwetkę opisałem tutaj), a w 2006 roku zdobył swoją jedyną jak dotąd bransoletkę.

Marcel Luske- 2Kilka lat temu, Marcel utworzył grupę ,,Circle of Outlaws”, która skupiała młodych i utalentowanych pokerzystów. Znajdowali się w niej m.in. Erick i Robert Mizrachi, Luca Pagano oraz Marco Traniello (mąż Jennifer Harmann). -Nowa generacja pokera jest międzynarodowa. Nieważne, jak wyglądasz lub skąd jesteś- jesteś pokerzystą. To dlatego jest ważne, że członkowie grupy są z całego świata. Wybór był oczywisty. Ci ludzie wiedzą, jak grać, ale nie są szeroko znani. Każdy z ich sercem do pokera chce znaleźć drogę do turniejów i jest otwarty na naukę, szczególnie młodsi gracze. Przychodzą znikąd, a ludzie mówią ,,Nigdy nie widziałem tego chłopaka!”. Oczywiście, że go nie widziałeś. Są ich tysiące. I wszyscy są w zasadzie niebezpieczni. Przede wszystkim chciałem wybrać ludzi, którzy są uczciwi i szczerzy. Ludzi, którzy lubią się bawić i ciężko pracować- ale jeśli dostaną bad beata, nigdy nie rzucą kartami, nie będą źle się zachowywać. To najważniejsza rzecz. Jeśli chcesz coś zbudować, musisz mieć dobre fundamenty- mówił w 2006 roku. Patrząc na wyniki, jakie osiągnęli jego podopieczni, Holender może być z nich dumny.

Luca Pagano wygrał w turniejach ponad 2,1 miliona dolarów. Na EPT aż 20 razy meldował się w kasie Main Eventów, najwięcej ze wszystkich, w tym aż 6 razy zagrał na stołach finałowych. Robert Mizrachi (pokerową rodzinę Mizrachich opisałem tutaj) wygrał w turniejach ponad 5,1 miliona dolarów. Na swoim koncie ma także 2 bransoletki WSOP (z 2007 i 2014 roku). Zagrał także na 2 stołach finałowych WPT i dołożył do tego kolejne 9 miejsc płatnych w tych turniejach.

Marcel Luske słynie z nienagannego ubioru przy pokerowym stole. Zawsze ma na sobie marynarkę. Wyróżnia go także sposób noszenia okularów słonecznych podczas gry. W przeciwieństwie do innych graczy, Holender zakłada je do góry nogami. A jeśli chcecie usłyszeć na koniec dobrą radę, to brzmi ona ,,nie wkurzajcie Marcela Luske”. Chyba, że chcielibyście zobaczyć w akcji mistrza karate, który posiada czarny pas. On takim dysponuje i w razie potrzeby może użyć.

Komunikat

Poker24 to najstarszy polskojęzyczny portal o pokerze. Niestety ze względu na zmiany prawne, bieżąca działalność została zawieszona do odwołania. Dziękujemy, że byliście z nami.

Redakcja

Kontakt

Kategorie Publikacji

Archiwum

Archiwa