W ogniu pytań – Jakub Michalak!

W ogniu pytań - Jakub Michalak!

Dziś na nasz „warsztat” postanowiliśmy wziąć jednego z najlepszych polskich graczy MTT, który w swojej karierze online wygrał już blisko $2 000 000. O kim mowa? Panie i Panowie: zapraszamy na wywiad z Jakubem Michalakiem!

Jak rozpoczynałeś swoją przygodę z pokerem? Być może masz jakieś ciekawe historie związane ze swoimi początkowymi startami?

Jakub Michalak: Zacząłem grać i ogólnie grę poznałem w 2008 roku, kiedy wyjechałem do kolegi do Blackpool na wakacje/trochę pracy/ogólnie poznanie świata. Trafiłem tam do guesthouse’a zamieszkanego w zdecydowanej większości przez polskich studentów. Jeden z nich, Konrad, cisnął sitki za $3 na nazwa usuniętaie i w ciągu 2 tygodni zrobił z $30 jakieś $150. Jako, że zrobił to przy mnie, bo mieliśmy jeden „duży” pokój wspólny, a ja zawsze byłem zainteresowany jakiegokolwiek rodzaju grami z nutka rywalizacji, postanowiłem się nieco poduczyć. Po około dwóch tygodniach poszliśmy do kasyna (Blackpool to takie małe angielskie Vegas, masa kasyn i klubów) na mój pierwszy turniej live (3 funty wpisowego, field składający się z około 90 osób). Przez godzinę wyspewowałem 12 funtów, czyli około 2 godziny przerzucania ryb w fabryce/turlania kegów z piwem), ale większe wrażenie zrobiło na mnie to, że kompletnie pijani Anglicy przegrali w te 2 godziny średnio rebuye o wartości 50 funtów. Easy Money ! Gra podobała mi się coraz bardziej. Zacząłem więc oglądać pierwsze filmy coachingowe, odebrałem nieco darmowej gotówki, przeszedłem kilka poziomów gry i historia zaczęła się toczyć…

Jakie sukces jest dla Ciebie najbardziej istotny w Twojej dotychczasowej karierze? Największa porażka pokerowa to… 

Jakub Michalak: Najważniejsza była dla mnie wygrana jednego z WCOOPów. Sukces ten pozwolił mi w pełni stanąć na nogi po tym, jak obserwowaliśmy Black Friday (na Full Tilt miałem 90% bankrolla).

Moja największa bolączka to podejście do bankroll management, które spowodowało, że praktycznie przez pierwszy rok byłem na granicy busto. Był to dla mnie bardzo stresujący okres, ale z każdej porażki wyciągnąłem wnioski. Pamiętajcie, że trzeba grać stawki, na które nas stać, na których porażki nas nie bolą i możemy się w 100% skupić na podejmowaniu optymalnych decyzji.

Po raz kolejny musimy zatrzymać się przy prawie pokerowym. Czy uważasz, że stowarzyszenie Wolny Poker i Twój Ruch idą w dobrą stronę i wkrótce EPT będzie mogło zawitać nad Wisłę? 

Jakub Michalak: Szczerze powiedziawszy poker live, prędzej czy później, a obstawiam na to pierwsze, będzie w Polsce legalny na takich zasadach jak w UE. W końcu wszystko chcą zrobić jak w „Europie”. Co do tego co robi Wolny Poker i Twój Ruch to co mogę powiedzieć? Nic nie jest uzgadniane z graczami (chyba, że jednymi ekspertami w Polsce od spraw tego, jak chcielibyśmy to opodatkować są tylko i wyłącznie gracze teamu pokerstars), wiec nie wiem jaki mają plan. Może być dobry, może taki nie być. Co się tam dzieje. Nie wiem.

Powiedz nam nieco o swojej zwyczajnej sesji. Czy w konkretny sposób wybierasz turnieje? Używasz oprogramowania wspomagającego grę? 

Jakub Michalak: Odpalam po prostu turnieje, które dają największy przelicznik $/h (wpisowe*wyceniam roi/długość trwania turnieju). Aktualnie głównie high/midstejki z pomięciem HS turbosow, gdzie roi jest niskie, ale wysokie wpisowe zwiększa swingi.

Który z zawodników, z którym zagrałeś na żywo, jest przez Ciebie najmilej wspominany? Wzorujesz się na kimś? 

Jakub Michalak: Jest masa młodych Niemców, Szwedów, Holendrów i Anglików, którzy grają dobrego pokera, a poza tym są fajnymi ludźmi. Trzeba pamiętać, że każdy festiwal EPT trwa jakieś 2 tygodnie, więc wieczorami mamy masę czasu, żeby się poznać i pogadać. Większość graczy tour’u darzy się dużym szacunkiem i sympatią.

Nie wzoruję się na nikim. Podziwiam jednak wielu graczy, ale wydaje mi się, że każdy ma własny sposób na dojście do optymalnej strategii, bo poker jest na tyle skomplikowaną grą, gdzie wiele stylów może wygrywać duże pieniądze.

Jakie masz plany na najbliższą przyszłość? Gra bardziej online czy może turnieje live? 

Jakub Michalak: Startuje właśnie podczas EPT Barcelona. Była długa przerwa od końca poprzedniej serii, a ten przystanek to numer 100. Pewnie z tej okazji pula i poziom Main Eventu i kilku side eventów będą cudowne. Po powrocie jest około tygodnia przerwy i startuje kolejna edycja WCOOP. To, co będę grał bardzo koreluje więc z tym, gdzie można najwięcej wygrać.

Chcielibyśmy, abyś udzielił kilku porad naszych czytelnikom. Co robić, jak grac aby nie zrujnować swojego bankrolla i od jakich gier najlepiej zacząć?

Jakub Michalak: Zacznijcie od najniższych stawek i wchodźcie wyżej dopiero wtedy, kiedy będziecie wygrywać na pewnej próbce. Przykładowo w MTT wiele osób popełnia jeden błąd, gdzie po znacznej wygranej od razu grają wyższe stawki, w momencie, kiedy ich umiejętności przecież nie wzrosły z dnia na dień. Musicie się czuć gotowi, że wyżej grają przeciwnicy, których nie spotyka się na niskich stawkach. Ich poziom zrozumienia jest na bardzo wysokim poziomie.

Dużo mówię o tym „poziomie zrozumienia gry”, jest to bardzo ważne. Od pierwszego dnia, kiedy zasiadłem do pokera, najbardziej denerwowało mnie to, że nie wiem jak się zachować w danej sytuacji. Za każdym razem, gdy podejmowałem jakąś decyzję np. c-betując turna, zadawałem sobie pytanie „dlaczego to robię, czy nie ma lepszego wyjścia”? Dopiero kiedy sobie odpowiedziałem i byłem pewny swojej decyzji, byłem zadowolony. Kiedy miałem jakiekolwiek wątpliwości starałem się drążyć temat, liczyłem, wrzucałem rękę do oceny przez innego gracza i dopiero jak znalazłem odpowiedź byłem szczęśliwy. Jeśli znajdziesz odpowiedź, dana sytuacja nigdy Cię nie zaskoczy.

Dziękujemy za poświęcony czas i życzymy powodzenia w Barcelonie!

Zdjęcie: profil FB Jakuba Michalaka

Komunikat

Poker24 to najstarszy polskojęzyczny portal o pokerze. Niestety ze względu na zmiany prawne, bieżąca działalność została zawieszona do odwołania. Dziękujemy, że byliście z nami.

Redakcja

Kontakt

Kategorie Publikacji

Archiwum

Archiwa