W ogniu pytań – Radosław Jedynak!

W ogniu pytań - Radosław Jedynak!

Zapraszamy na kolejny wywiad z serii „W ogniu pytań”. Dziś, specjalnie dla naszych czytelników swój czas poświęcił nam Radosław Jedynak. Polak jest pierwszym i historycznym polskim zwycięzcą turnieju serii SCOOP – w 2011 Jedynak wygrał turniej  $16.50 PL Omaha i w nagrodę zainkasował ponad $22 000. Dziś arcymistrz szachowy zgodził się na udzielenie nam wywiadu. Zapraszamy do lektury!

Opowiesz nam nieco o swoje historii rozpoczęcia gry w pokera? Wcześniej były podobno szachy i to na solidnym poziomie.

Nauczyłem się grać w pokera w trakcie zawodów szachowych, kiedyś to było moją profesją – tytuł arcymistrza szachowego posiadam do dziś .W trakcie imprezy na Drużynowych Mistrzostwach Polski w Lubniewicach zawitałem do pokoju, gdzie dwóch znajomych grało heads-up w Texas Holdem. Błyskawicznie nauczyli mnie zasad i od razu zasiadłem do stołu. Dokładałem w jakiejś puli z czwartą czy piątą parą do rivera i przegrałem 50zł. Mimo wszystko bardzo zaciekawił mnie ten `poker`.

Radosław JedynakNatychmiast nauczyłem grać członków mojej drużyny i pamiętam, że podczas powrotu z tamtej ligi co godzinę robiliśmy celowy postój w knajpach na partyjkę. Po powrocie do Warszawy przestałem grać, gdyż uważałem, że jest to hazard jak każdy inny i nie byłem tym w ogóle zainteresowany. Niemniej jeden z kolegów, którego nauczyłem grać kontynuował walkę i tak odnalazł najstarszą ligę w kraju – Warszawską Ligę Pokera. Zaczął odnosić tam pierwsze sukcesy i `zaciągnął` mnie z powrotem do gry. Pierwszy rok grałem absolutnie rekreacyjnie, dokładałem do interesu jak każdy amator, myślę że byłem kiepskim graczem. Wcale się nie uczyłem, nie wygrałem ani jednego turnieju z pierwszych 50, w których brałem udział, byłem strasznym dawcą. Później to się zaczęło zmieniać, po 2 latach wygrywałem warszawskie turnieje seryjnie i tak to się zaczęło…:)

Od jakich stawek/turniejów zaczynałeś?

Radosław Jedynak: jak wyżej. Na początku online grałem co popadnie – zrobiłem w życiu kilka niewielkich depozytów ($50-100) na początku. Od razu zgromadziłem w internecie jako taki bankroll, który pozwalał mi na regularną grę. Nawet jeśli na którymś roomie bustowałem, miałem środki gdzie indziej – nigdy nie musiałem dopłacać do tego co wpłaciłem kiedyś tam na początku. Trzeba pamiętać, że w tamtych czasach poker był o niebo łatwiejszy, dzisiaj na pewno nie poszłoby mi tak łatwo na starcie.

Zawsze przy okazji wywiadu pytamy o rady dla początkujących graczy. Niestety nie od dziś wiadomo, że więkoszść początkujący traci kilka czy nawet kilkanaście razy swój budżet, nie przestrzegając totalnie zasad bankroll managament’u.

Radosław Jedynak: Wydaje mi się to naturalne, że na początku się przegrywa – o ile nie jesteśmy absolutnymi geniuszami to musimy się liczyć ze stratami jak w każdym innym biznesie. Najważniejsze to przestrzegać BM, ale oczywiście nikt się tym nie przejmuje! Ja również podchodziłem do tego bardzo luźno na początku kariery, dzisiaj jestem wyjątkowo konserwatywnym pokerzystą jeśli chodzi o pieniądze. Poker się zmienił przez te lata i dzisiaj aby nie marnować pieniędzy na starcie dużo mądrzej jest zatrudnić coacha z niskich stawek. To niewielki wydatek, a dzięki sporemu zastrzykowi wiedzy na starcie unikniemy wielu niepowodzeń startowych i będziemy mieli większe szanse na sukces. Nie zniechęcimy się.

Największy sukces/porażka pokerowa/poza pokerowa?

Radosław Jedynak: Największym sukcesem było wygranie turnieju SCOOP na pokerstars w 2011 roku. Zostałem wtedy pierwszym Polakiem który wygrał mistrzowski turniej. Dzisiaj zwycięzców mamy już z 20, ale fajnie być tym od którego to się wszystko zaczęło. Uzyskałem też kilka razy status Supernova Elite, mam parę cashów w EPT, WSOP i innych eventach, ale póki co bez jednej wielkiej wygranej.

Największa porażka to absolutne bankructwo w Las Vegas w 2008 roku. Wcześniej wygrywałem tak regularnie, że kompletnie nie liczyłem się z możliwością porażki i grałem bez żadnych zasad BM. Przyszła kiepska seria i gdy lądowałem w Warszawie nie miałem w kieszeni nawet na taksówkę. Ostatniej nocy w Vegas grałem za ostatnie pieniądze duży turniej $50 rebuy, ok 150 graczy i tylko 10 nagród, nawet cash dużo znaczył, ale pod koniec byłem jednym z 2 chipleaderów, posiadaliśmy ponad 50% żetonów w grze i liczyłem na 1 miejsce za ok. $3,500 co znacząco poprawiłoby moją sytuację. Wtedy jakieś dziadki zaproponowały deala na bubblu na 11 osób, wszyscy na to przystali poza mną. Doszło do awantury, wyzywali mnie od takich i owakich, ale przystąpiliśmy do gry. W 1 rozdaniu dostałem rękę KK i standardowo podbiłem z UTG. Siedzący na BTN drugi chipleader zagrał all-in za 30BB (!). Zastanawiałem się z minutę czy to sprawdzić z uwagi na ciężką sytuację materialną ale w końcu powiedziałem call. Zobaczyłem AA i odpadłem wśród gromkich braw i uśmiechów pozostałych zawodników. Wyjątkowo nieprzyjemna sytuacja. Niedługo później znowu mi się to przydarzyło. Na USOP Poznań zagrałem na bubblu ryzykowny, złodziejski all-in z 73off i dostałem sprawdzenie od JJ MiPiego. I po raz kolejny wychodziłem z sali przy akompaniamencie tych paskudnych wrzasków oznaczających `In the money!!`

Jak wygląda Twoja standardowa sesja? Czy jest jakieś konkretne kryterium, którym kierujesz się przy wyborze turniejów?

Radosław Jedynak: Staram się zaczynać i kończyć sesje zawsze o tej samej porze, działam według planu – ustawiam budzik, śpię w okreslonych tych samych godzinach. Gram praktycznie tylko SNG, a dokładne planowanie sesji znacznie poprawia jakość i wydajność pracy. Mam bardzo solidne wyniki więc odpalam każdy turniej bez jakiejkolwiek selekcji. Wygląda na to, że nawet przeciwko samym regularsom dobrze sobie radzę.

Grasz cashówki?

Radosław Jedynak: W 2012-2013 spędziłem rok czasu w Las Vegas grając wyłącznie cash. Live gram praktycznie tylko cash, turnieje mnie nudzą. Online nie gram cashy od dawna – poziom pokera jest na tyle wysoki, że nie chcę brać udziału w czymś minusEV. Żeby je grać online trzeba się podszkolić, a nie mam na to zbyt wiele czasu. Co innego gry live – to jest zupełnie inna gra.

Jakie masz plany na najbliższą przy szłość? Zbliża się WCOOP – zobaczymy Cię przy stołach?

Radosław Jedynak: Nie zastanawiałem się jeszcze na tym, ale przy każdej takiej serii biorę udział co najmniej w kilku turniejach. Zapewne wybiorę takie z mniejszym fieldem w inne gry, oraz turbosy. Problem w tym, że turnieje MTT trochę przeszkadzają w sesjach SNG. W sitach jest bardziej wartka akcja, trzeba robić przerwy. Kiedy dodamy turnieje MTT o przerwach możemy zapomnieć, na 5-minutowe nie ma co liczyć, to za krótko.

Czy masz idola, pokerowy wzór do naśladowania?

Radosław Jedynak: TonyG jest moim ulubionym pokerzystą od lat. Chodzi o to, żeby nie być typowym pokerowym nerdem z twarzą wlepioną w monitor, ale też bawić się życiem – zajmować się innymi dyscyplinami. Bardzo się ucieszyłem, gdy TonyG dostał się do EuroParlamentu, zobaczymy co z tego wyjdzie, to bardzo barwna postać. Bardzo lubię też Daniela Negreanu, napisał wiele świetnych odcinków swojego bloga chyba z 10 lat temu jak jeszcze nie był tak znany. Polecam lekturę.

Jak opisałbyś sytuację pokera w Polsce? Idzie ku lepszemu?

Radosław Jedynak: Rozumiem, że jest to pytanie o sytuację prawną pokera. Jak na mój gust stoimy w miejscu, przed wyborami na pewno nikt nie podejmie drażliwego tematu. W tej kwestii zdaję się na profesjonalizm ludzi z Wolnego Pokera – oni najlepiej wiedzą co należy robić, żeby zmienić obowiązujące prawo.

Jak podobała Ci się gra Polaków podczas ostatniego EPT w Barcelonie?

Radosław Jedynak: Polska graczami MTT stoi! Po raz pierwszy w historii było widać jak na dłoni, że mamy w tej dyscyplinie wielki potencjał i fantastycznych zawodników. Zabrakło trochę szczęścia w decydującej fazie ale takie są właśnie turnieje wielostolikowe. Tam trzeba wygrywać coinflipy do samego końca, a tutaj się nie udało. Będą kolejne eventy, ci sami gracze powrócą i na pewno doczekamy się kolejnego wielkiego sukcesu. Raczej prędzej, niż później.

Serdecznie dziękujemy za poświęcony czas.

Zdjęcie: Paweł Różycki aka filozoff

Komunikat

Poker24 to najstarszy polskojęzyczny portal o pokerze. Niestety ze względu na zmiany prawne, bieżąca działalność została zawieszona do odwołania. Dziękujemy, że byliście z nami.

Redakcja

Kontakt

Kategorie Publikacji

Archiwum

Archiwa