W ogniu pytań – Dominik Pańka!

W ogniu pytań - Dominik Pańka!

Rok 2014 jest bez wątpienia jego rokiem. Zaczął go od kapitalnego i największego sukcesu w dziejach polskiego pokera live – triumfował w Main Evencie pokerstars Caribbean Adventure, a chwilę później wygrał duży turniej podczas EPT w Deauville. Panie i Panowie, zapraszamy na wywiad z Dominikiem Pańką!

Jesteś jednym z najbardziej rozpoznawalnych pokerzystów w Polsce. Czy po triumfach na PCA i EPT w Deauville dużo zmieniło się w Twoim życiu?

Dominik Pańka: Nie zmieniło się zbyt wiele. Oczywiście jestem rozpoznawany na turniejach pokerowych i czasami udzielam wywiadów, ale tak w moim prywatnym życiu to jedynie to, ze gram dużo mniej online i jestem spokojny o przyszłość. /poniżej najważniejsze wydarzenia stołu finałowego PCA 2014, gdzie triumfował Dominik/

Za nami wakacje a Ty chyba nie byłeś jeszcze na urlopie. Jakieś plany?

Dominik Pańka: Prawdę mówiąc nie potrzebuję za bardzo urlopu, bo przecież nie pracuję ciężko jak inni ludzie. Ale owszem, wybieram sie do Grecji w najbliższym czasie.

Wystartował WCOOP. Ostro grindujesz? Jakieś specjalne przygotowania?

Dominik Pańka: Pierwszy tydzień mnie ominie, ale owszem planuję grac większość eventów holdema. Nie nastawiam się na wielkie sukcesy, bo jakoś przez internet szczególnie nie wymiatam. Oby nie było torby.

Który wywiad, do tej pory z Tobą przeprowadzony, był Twoim zdaniem najlepszy? Czy osoby pytające wiedzą zawsze o czym mówią? 

Dominik Pańka: Najbardziej mi się podobał wywiad dla Polski The Times. Dziennikarz, z którym się spotkałem sam trochę gra, znał różne branżowe powiedzonka i ogólnie był na luzie. Często dziennikarze zajmują się ogólnie sportem i o pokerze za dużo nie wiedzą, ale nie mam problemów, jeśli muszę coś wyjaśnić.

Możesz szepnąć nam nieco na temat Twojej sesji? Jak dobierasz turnieje?

Dominik Pańka: W tym roku nie gram za dużo, jeśli już to w niedzielę lub czasem we wtorek lub sobotę. Zwykle gram tylko najlepsze czerwone turnieje i satelitki do EPT. Więc nawet gdy gram, moja sesja nie jest zbyt naładowana turniejami.

Bankroll managament – załóżmy, że zaczynamy grę w pokera. Jak ważne jest jego przestrzeganie?

Dominik Pańka: Na pewno bardzo istotne. Gdy zaczynamy grać powinniśmy rozpocząć od najniższych stawek i trzymać się ich tak długo, aż regularnie zaczniemy na nich wygrywać.

Podczas jednego z wywiadów dla hiszpańskich mediów zadeklarowałeś, że będziesz odpowiadał po hiszpańsku. Poliglota? 🙂

Dominik Pańka: Mój hiszpański w tym wywiadzie był niestety tragiczny, na pewno mógłbym odpowiadać dużo składniej, bo wiem, że potrafię. Uczyłem się tego języka trochę, a do tego słownictwo pokerowe nie jest bardzo trudne, więc uznałem, że czemu by nie spróbować.

Co sądzisz o zwycięstwie niemieckiego zawodnika podczas EPT w Barcelonie? Podobno Paweł Brzeski powiedział, że „strasznie mu żarło” przy 2 stołach left… Wygrał on z naszym graczem m.in. rozdanie AT vs AA Brzeskiego (rywal złapał kolor).

Dominik Pańka: To czy miał dużo szczęścia, czy nie nie jest dla mnie powodem do krytyki bądź chwalenia, bo było to od niego niezależne. Wiadomo że mu żarło, ale tak już musi być, jeśli wygrywasz EPT. Problemem było jego nie profesjonalne zachowanie, głośne ryki i cieszenie się, gdy odpadał short, a on nie był nawet w rozdaniu. Do tego jego podsumowanie zwycięstwa, że tylko kasa się liczy… Szkoda gadać, na pewno nie wywarł na mnie najlepszego wrażenia.

Pokerowe plany na przyszłość – EPT Londyn, co dalej?

Dominik Pańka: Oczywiście wszystkie przystanki EPT i pewnie WSOP za rok. Byłoby fajnie wygrać dla Polski bransoletkę.

Dziękujemy za poświęcony czas i życzymy powodzenia na WCOOPach!

 

Komunikat

Poker24 to najstarszy polskojęzyczny portal o pokerze. Niestety ze względu na zmiany prawne, bieżąca działalność została zawieszona do odwołania. Dziękujemy, że byliście z nami.

Redakcja

Kontakt

Kategorie Publikacji

Archiwum

Archiwa