W ogniu pytań – Paweł Brzeski!

W ogniu pytań - Paweł Brzeski!

Cyklicznie co weekend na Poker24.pl znajdziecie nowy wywiad z polskim graczem. Dziś przestawiamy Wam Pawła Brzeskiego, którego poczynania i niezły deep mogliśmy śledzić ostatnio podczas European Poker Tour Main Event w Barcelonie. Ostatecznie Polak zajął tam 12 miejsce inkasując €69 300, co jest jego rekordem w grach live. Kapitalnie Polak spisuje się także w sieci. Przy stolikach online zainkasował on już ponad $2 000 000!

Opowiedz nam na początku jak podsumowałbyś EPT w Barcelonie.

Paweł Brzeski: W moim ulubionym mieście udało mi się zdeepować turniej live, który przy okazji okazał się największym turniejem EPT w historii. A wiec dzień po dniu wszystko to układało się w piękna historie, niestety bez happy endu. Po 5 dniach dobrej gry, przysłowiowy Łotrzyk w końcu zadrwił z Polaka i niestety nie dane mi było posmakować zwycięstwa

Oglądaliśmy Twoje poczynania od kilkudziesięciu graczy left i musimy przyznać, że zwyczajnie brakowało Ci kropki nad i. W niektórych momentach już zwyczajnie uśmiechaliśmy się pod nosem bo przegrywałeś rozdania praktycznie niemożliwe. Najgorsze było chyba to AA vs AT z późniejszym zwycięzcą. Na forach spotkaliśmy się nawet z opinią, że gość miał włączony God mode…

Paweł Brzeski: Największymi bad beatami były KK na JJ i wspomniane AA na ATs, ale najważniejszym z tych wszystkich pechowych rozdań było AJ<76. Wygrana w tym ostatnim dawałaby mi stack w okolicy 60 blindow przy 11 graczach left, czyli całkiem przyzwoitą pozycję wyjściowa już na sam stolik finałowy. Ale rozpatrywanie tego turnieju wyłącznie w kategorii pecha nic mi nie da, więc nie ma sensu się nad tym dłużej rozwodzić. Wolę się skupić na analizie rozdań i wyłapaniu błędów, które również mi się zdarzały. I pracy nad tym, aby więcej takich nie powtórzyć.

Opowiedz nam nieco o sobie. Jak zaczynałeś grę w pokera? Czy dużo przegrałeś zanim zacząłeś wygrywać?

Paweł Brzeski: Jak większość ludzi zaczynałem od darmowego kapitału startowego. Potrzebowałem takich ze 3 zanim się rozkręciłem. I od tego czasu nie musiałem oglądać się za siebie. Poker najpierw amatorsko towarzyszył mi na studiach, potem w pracy, aż w końcu stal się moim głównym zajęciem.

Pawel_Brzeski

Jak wygląda Twoja standardowa sesja? Jakie turnieje wybierasz?

Paweł Brzeski: Gram większość mtt z wpisowym od 1$ do 215$ lub wyżej przy okazji turniejowych serii, takich jak SCOOP, WCOOP itd… Praktycznie nigdy nie opuszczam niedzieli, do tego grywam najczęściej w poniedziałki. Z pozostałych dni w tygodniu dobieram 2-3, w zależności od tego jak mi pasuje. W końcu w pokerze chodzi o wolność 🙂 Przed sesja staram się pobiegać lub zaliczyć trening na siłowni tak aby siedzenie przed komputerem nie było takie męczące.

Twoja największa życiowa porażka/sukces pokerowy/poza pokerowy (oczywiście nie chcemy ingerować w prywatność).

Największym moim życiowym sukcesem jest to, że zostałem pokerzystą. Zostawiłem prace w amerykańskiej korporacji, aby robić to co kocham i jednocześnie na tym zarabiać. Niewiele osób ma w życiu takie szczęście.

Plany na urlop w najbliższym czasie czy raczej WCOOP?

Paweł Brzeski: Czasu na urlop na razie nie będzie. Teraz trzeba wrócić do grindu online i zrobić mała rozgrzewkę przed WCOOPami. Po nich prawdopodobnie EPT Londyn. Potem zobaczymy, na pewno gdzieś tam marzą mi się wakacje w jakimś ciepłym, egzotycznym kraju.

Jak oceniłbyś poziom pokera online w Polsce? Czego potrzebują początkujący pokerzyści, aby dorównać osiągnięciom Pańki, Wydrowskiego czy Michalaka?

Paweł Brzeski: Aby poker w Polsce mógł się rozwijać potrzebna jest jego legalizacja, a na to chyba nie ma co liczyć. Natomiast średni poziom gracza u nas jest pewnie wyższy niż w innych krajach, choćby z tego względu że liczba graczy rekreacyjnych jest dużo mniejsza – oprócz legalizacji ma to związek z poziomem życia w naszym kraju, niewiele osób jest stać, aby pobawić się za choćby 100$ miesięcznie. Jeśli ktoś już gra w pokera to raczej ma o nim jakiekolwiek pojecie.

Czym jeździsz? 🙂

Paweł Brzeski: Toyotą Avensis, którą kupiłem jakiś czas po wygraniu bransoletki WCOOP’a, czyli już jakiś czas temu. W kolejce na zakup czeka Porsche 911, ale to pewnie jeszcze trochę potrwa. W końcu samochód to rzecz, która strasznie szybko traci na wartości. Ale też sprawia niesamowitą frajdę 🙂

Na kimś się wzorujesz? (idol?)

Paweł Brzeski: Staram się być lepszy w tym co robię każdego dnia. Nie mam konkretnego idola. Próbuję wyciągać pozytywne aspekty z rożnych osób.

Na koniec pobawmy się w typowanie – kto wygra Main Event EPT w Londynie? 🙂

Paweł Brzeski: Ja 🙂 W końcu nie bez powodu mówi się ze „do 3 razy sztuka”. 32gi w San Remo, 12ty w Barcelonie, 1szy w Londynie 😉

Serdecznie dziękujemy za poświęcony czas.

Komunikat

Poker24 to najstarszy polskojęzyczny portal o pokerze. Niestety ze względu na zmiany prawne, bieżąca działalność została zawieszona do odwołania. Dziękujemy, że byliście z nami.

Redakcja

Kontakt

Kategorie Publikacji

Archiwum

Archiwa