Moorman zdradza swoje sekrety i wspomina przełomowe rozdanie

Moorman zdradza swoje sekrety i wspomina przełomowe rozdanie

Jakich trzech rzeczy raczej nie wiecie o Chrisie Moormanie? Które rozdanie dało mu taką pewność siebie, że podczas WSOP 2011 wygrał w 3 turniejach ponad $2 mln? I dlaczego zdecydował się na granie turniejów? Tego wszystkiego dowiecie się z wywiadu z pokerzystą.

Chris „moorman1” Moorman to zdecydowanie najlepszy gracz turniejów online w historii. Wygrał w nich już łącznie grubo ponad $11 mln, 22 razy sięgając po Triple Crown, przyznawane przez portal Pocket Fives. Cashował ponad 6500 razy, wygrywając ćwierć tysiąca turniejów. Jego osiągnięcia robią ogromne wrażenie, szczególnie, że na zdobycie wielkiej kasy potrzebował niewiele czasu. Swoją przygodę z pokerem online rozpoczął w 2006 roku.

W pokerze live rzez pierwsze 3 lata nie odnosił jednak dużych sukcesów, ale potem „odpalił”. W 2011 roku był 7. w Main Event`cie Aussie Millions, a następnie zagrał przy trzech stołach finałowych WSOP, zajmując dwuktornie drugie i raz trzecie miejsce. Łącznie te sukcesy dały mu ponad $2 mln. Moorman wielokrotnie cashował na turniejach EPT, a niedawno wygrał WPT LA Poker Classic za ponad $1 mln. Łącznie Moorman ma na koncie 36 miejsc płatnych w dużych turniejach, dzieki którym wygrał już ponad $4 mln.

Teraz mówi, jakie rozdanie było przełomowe dla jego gry w turniejach live i co chciałby jeszcze w pokerze osiągnąć. Zapraszamy do lektury ciekawego wywiadu zamieszczonego na portalu pokerupdate.com.

Pytanie: Jak zainteresowałeś się pokerem i jak się uczyłeś gry?

Chris Moorman: Wspólnie z czterema przyjaciółmi z uniwersytetu zobaczyliśmy reklamę turnieju pokerowego online dla studentów i zdecydowaliśmy się w nim zagrać. Zakończyłem go na drugim miejscu i postanowiłem wygrane $200 zainwestować w grę online. Na początku miałem problemy i szybko zszedłem do $15. Na szczęście, udało mi się wygrać turniej SnG za moje ostatnie $15 i dzięki ciężkiej pracy od tamtej pory nigdy się nie cofnąłem.

Pytanie: Jak to się stało, że jesteś graczem niemal wyłącznie turniejowym i rzadko zabierasz się za gry cash?

Chris Moorman: Zacząłem od gier cash i radziłem sobie bardzo dobrze, ale po zmianie prawa w 2006 roku musiałem zmienić stronę, na której grałem. Nie miałem jednak zainstalowanego pocker trackera na pokerstars czy Full Tilt Poker więc nie chcąc grać przeciwko graczom, których nie znałem, zacząłem grać w turniejach i miałem świetne początkowe wyniki.

Turnieje były dla mnie zdecydowanie bardziej ekscytujące i czułem, że standard gry jest zdecydowanie mniejszy niż w grach cash, w których grałem wcześniej. Dokonałem zatem stałego transferu do turniejów.

Pytanie: Kiedy przyglądasz się wszystkim ważniejszym rozdaniom, które grałeś (bad beatom, szczęśliwym układom), które jako pierwsze przychodzą ci na myśl?

Chris Moorman: Po początkowym, słabym starcie w pokerze na żywo, czułem, że muszę się dostosować i zaczęłąłem grać dobrze, ale cały czas coś nie pracowało tak jak trzeba i nie miałem rezultatów, aż do 2010 roku kiedy grałem mój pierwszy turniej heads-up z wpisowym $10 tys. To była runda Bubble i trafiłem seta na flopie w początkowej fazie pojedynku. Większość moich pieniędzy była na stole, a na turnie przeciwnik trafił wyższego seta. Byłem pewien, że skończy się to jak zawsze w przypadku moich turniejów na żywo czyli odpadnę. Na riverze trafiłem jednak swojego jedynego auta i zapewniłem sobie minimum $18 tys.

Niestety, ten turniej nie był aż takim przełomem bowiem odpadłem 2 rundy później, zarabiając $38 tys. Ale wtedy to był mój najwyższy cash na żywo i pozwolił mi spojrzeć pozytywnie w przyszłość w pokerze live. Dał mi również pewność siebie przed rokiem 2011, który był dla mnie świetny.

Pytanie: Jakie są 3 rzeczy, jakich prawdopodobnie ludzie nie wiedzą o Chrisie Moormanie?

Chris Moorman: Nie umiem jeździć samochodem, byłem kapitanem uniwersyteckiej drużyny pływackiej, która zdobyła mistrzostwo kraju, nigdy nie wygrałem żadnego turnieju z serii The Big i The Hot na pokerstars.

Pytanie: Oprócz Main Eventu WSOP, jaki turniej bardzo chciałbyś wygrać?

Chris Moorman: Myślę, że EPT Londyn to wspaniały turniej do wygrania. Triumf w tym mieście przy wsparciu wszysktich moich przyjaciół byłby niesamowity. Zaliczyłem kilka deep runów w ostatnich latach, ale czuję, że mam jakiś niedokończony biznes w tym mieście. Oprócz tego wygranie turnieju EPT przybliżyłoby mnie do potrójnej kariery, która jest oczywiście wielkim celem mojej kariery.

Pytanie: Czy kontynuowanie sukcesów osiągniętych w ubiegłym roku jest dla ciebie trudnym zajęciem? Czy kiedykolwiek czułeś się wypalony?

Chris Moorman: Nigdy nie czułem się wypalony. Oczywiście, są momenty, kiedy potrzebujesz przerwy od pokera, ale to zazwyczaj tylko tydzień i potem znów garnę się do pokera. Chcę osiągać wielkie rzeczy w pokerze i aby tego dokonać, muszę dużo grać. Oczywiście, ważne jest również aby pracować nad swoją grą poza stołem, ale myślę, że doświadczenie jest najważniejszą rzeczą w rozwoju każdego pokerzysty.

Jak co tydzień na poker24.pl prezentujemy Wam wywiad z ciekawą osobistością świata pokera. Kolejny już w najbliższą środę, zapraszamy!

Komunikat

Poker24 to najstarszy polskojęzyczny portal o pokerze. Niestety ze względu na zmiany prawne, bieżąca działalność została zawieszona do odwołania. Dziękujemy, że byliście z nami.

Redakcja

Kontakt

Kategorie Publikacji

Archiwum

Archiwa