W ogniu pytań – Sphinx87

W ogniu pytań - Sphinx87

W turniejach online wygrał już ponad $1 mln, w tych na żywo ponad $140 tys. Jest jednym z najlepszych polskich grinderów na wysokich stawkach, ale w przyszłości zamierza skupić się na turniejach. Póki co świętuje narodziny dziecka. W naszym ogniu pytań dziś Sphinx87.

Pytanie: Poker to Pana zawód/pasja/hobby? Wszystko po trochu?

Sphinx87: Zdecydowanie wszystko w jednym, choć teraz to bardziej zawód, kiedyś poświęcałem pokerowi więcej czasu.

Pytanie: Czy to znaczy, że ten początkowy entuzjazm zmalał?

Sphinx87: Myślę, że tak, radość jest mniejsza. W pierwszych latach fascynacji grałem niemal non stop. Mój dzień zaczynał się od włączenia komputera, wchodzenia na waiting-listy. Potem śniadanie przy komputerze. Kiedyś gry na wysokich stawkach były naprawdę świetne i żal było mi je tracić. Teraz zabieram się do gry późno.

Pytanie: A co doprowadziło do tej fascynacji, do tego, że zainteresował się Pan pokerem?

Sphinx87: To dość zabawna historia. Przed pokerem dość dużo grałem w Starcrafta na wysokim poziomie. Jeden z moich kolegów, również grających, powiedział, że gra w pokera i jakbym chciał, to może mi pomóc, wprowadzić mnie w tajniki gry. Początkowo odmówiłem, bo nie lubiłem ryzyka i wtedy panował stereotyp, że poker to hazard i lepiej do niego nie podchodzić. Po kilku miesiącach powiedziałem mu, że jednak chcę spróbować. Pokazał mi, gdzie mam się zarejestrować, co robić.

Pytanie: Zatem droga podobna jak kilku innych profesjonalistów, m.in. „ElkY”. Czy ma Pan swoich ulubionych graczy, takich, na których się Pan wzoruje?

Sphinx87: Obecnie idola nie mam, ale kiedyś wzorem był dla mnie Phil Galfond. Potem fascynowało mnie podejście Bena Sulskiego. W ostatnim czasie nie oglądałem żadnych filmików z rozgrywek innych pokerzystów, teraz powoli do tego wracam.

Pytanie: Jeżeli chodzi o Pańską grę, to jak wygląda standardowe przygotowanie do sesji? Są ćwiczenia, zdrowy tryb życia?

Sphinx87: Kiedyś niestety takich przygotowań nie było i mój kręgosłup na tym ucierpiał. Potem wziąłem się za siebie, chodziłem na siłownię, zmieniłem dietę. Później trochę zabrakło regularności, a teraz zaprzestałem chodzenia na siłownię, gdyż urodziło mi się dziecko. Dla mnie to jednak ważne, aby prowadzić zdrowy tryb życia – lepiej się wtedy czuję i lepiej mi się gra.

Pytanie: Gratulacje! Czy dla pokerzysty dziecko to duża zmiana w życiu?

Sphinx87: Ogromna. Dziecko ma 2 miesiące i praktycznie od 2 miesięcy nie grałem.

Pytanie: Pańskim najlepszym wynikiem w turnieju online jest wygrana na WCOOP. Jakie to uczucie wygrać tak duży event?

Sphin87: Szczerze mówiąc na początku było zero ekscytacji. Jak doszedłem do stołu finałowego to nie patrzyłem nawet w lobby. Spojrzałem w nie dopiero gdy rywale zapytali o deala. Nie myślałem zupełnie o pieniądzach, chciałem zagrać jak najlepszego pokera.

Pytanie: To chyba właściwe podejście do rozgrywki aby nie zwracać uwagi podczas samej gry na takie rzeczy?

Sphinx87: Tak, ciągłe zaglądanie w lobby, szczególnie grając cash, tylko nas rozprasza i denerwuje i na pewno nie pomaga, gdyż w dłuższej perspektywie aktualny stan nie ma znaczenia.

Pytanie: Jakie są Pańskie najmocniejsze cechy jako pokerzysty? Co uważa Pan za kluczowe w swojej grze?

Sphinx87: Zawsze byłem świetny jeżeli chodzi o spostrzegawczość, dynamike gry/game flow, robienie notatek. Byłem też mistrzem lobby, chyba nie było szybszego ode mnie w dosiadaniu się do słabego gracza na high stakes :). Obecnie wieszość z tych cech zostało mi zabrane poprzez programy. Rownież ograniczona ilość stołów heads-up. Kiedyś podejście matematyczne na pewno nie było moją najmocniejszą stroną. W ostatnim czasie dużo nad tym pracowałem, również turniejowo.

Pytanie: Czyli Pańska uwaga przeniesie się teraz w stronę turniejów?

Sphinx87: Tak, obecnie planuję grać tylko turnieje, gdyż stoliki Hold`ema na pokerstars stoją na bardzo wysokim poziomie, a programy utrudniają mi grę.

Pytanie: Czy zmiany w pokerze są mocno zauważalne? Jest więcej matematyki?

Sphinx87: Na pewno w grach cash teraz wszyscy mocno skupiają się na balansie, odpowiednim sizeingu. Mamy mocne dążenie do perfekcji. W turniejach tego nie ma, jest niewielu dobrych graczy, większość to średni regularsi, którzy popełniają masę błędów na wszystkich poziomach turnieju.

Pytanie: Skoro już mowa o poziomie graczy, to jak odnosi się Pan do kierunku, który obrały pokerroomy, czyli stawiania na rekreacyjnych graczy?

Sphinx87: Rozmawiałem nawet o tym ostatnio z moimi kolegami i ani ja ani oni nie wiedzieliśmy jak to komentować. Nie potrafimy ocenić rynku, ale jest duża szansa, że gry kasynowe przyciągną na pokerstars wielu rekreacyjnych graczy, którzy dotychczas nie mieli konta bo nie było tam gier kasynowych. Trudno jest mi to ocenić, ja mam nadzieję, że to przyciągnie nowych graczy. Dotychczas pokerstars było marką tylko pokera i oczywiście fajnie byłoby, jakby zostali tylko przy pokerze, w którym są najlepsi. Ale jeżeli mogą zarobić dodatkowo na grach kasynowych, to jest to ich prawo.

Pytanie: Jeżeli chodzi o turnieje na żywo, to jak Pan do nich podchodzi? Chodzi bardziej o przygodę w ciekawym miejscu, czy mocno nastawia się Pan na wynik?

Sphinx87: Na pewno każdy zawsze marzy o dużym wyniku. Na pewno jednak jest to przygoda, szczególnie, że EPT zawsze organizowane jest w ciekawych miejscach. Teraz mamy już silną grupę – zawsze się spotykamy, rozmawiamy. Za każdym razem EPT to świetne wydarzenie pod względem pokerowym i społecznym.

Pytanie: Najlepszy wynik w turnieju na żywo to 2. miejsce w jednym z side eventów EPT Kopenhaga, czy to jest turniej, który wspomina Pan najmilej?

Sphinx87: Nie mam dobrych wyników w turniejach na żywo, wiem, że to brzmi jak usprawiedliwianie, ale zazwyczaj były to jakieś bad-beaty, odpadnięcia na bubblu i ci, którzy towarzyszyli mi w turniejach mogą to potwierdzić. Najmilej wspominam EPT Tallin, gdzie wygrałem event turbo. Wiąże się z tym zabawna historia bowiem grałem sobie dla zabawy jakieś turbo za 300 euro. Siedzę i patrzę, że obok grany jest taki sam event z wpisowym €5000, a w nim sami starsi gracze i nie ma żadnego zawodowca, którego znam. No to pobiegłem do kasy, zagrałem i wygrałem.

Pytanie: Najbliższe plany na turnieje na żywo?

Sphinx87: Praga odpada z powodu dziecka, planowałem lecieć do Deauville, ale być może również i ten wyjazd przełożę na jakiś inny przystanek EPT.

Pytanie: Sytuacja prawna pokera w Polsce nie jest dobra, czy myśli pan, że w najbliższym czasie może się coś zmienić w tym aspekcie?

Sphinx87: Przed wyborami na pewno nie więc musimy poczekać te dwa lata. Ale ogólnie bardzo się tym nie interesuję. Boję się tylko tego, że nawet jeżeli poker zostanie zalegalizowany, to nie zrobią tego racjonalnie i podatek będzie zbyt wysoki.

Pytanie: Jaką radę dałby Pan tym, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z pokerem? Była w Pańskiej karierze taka jedna, która zmieniła pozytywnie obraz Pańskiej gry?

Sphinx87: Będą chyba dwie. pierwsza to bankroll management – przykro patrzy się na tych, którzy najpierw wygrali bardzo dużo, a potem szybko wszystko stracili i czują się znacznie gorzej niż przed wygraną.

Druga to taka, aby zawsze zadać sobie pytanie, czy wiem, dlaczego zagrywam w dany sposób – c`betuje, przebijam, pasuję. Tak aby zagranie nie było powielaniem schematu, a własnym wyborem.

Komunikat

Poker24 to najstarszy polskojęzyczny portal o pokerze. Niestety ze względu na zmiany prawne, bieżąca działalność została zawieszona do odwołania. Dziękujemy, że byliście z nami.

Redakcja

Kontakt

Kategorie Publikacji

Archiwum

Archiwa