W ogniu pytań: Tomasz Horecki

W ogniu pytań: Tomasz Horecki

Tak jak wielu znanych profesjonalistów zaczynał od Magic the Gathering. Poker jest dla niego również okazją do ciekawych wyjazdów i poznawania ludzi. Jest fanem zdrowego trybu życia i właśnie z tym wiąże się jego aktywność zawodowa. Dziś w naszym ogniu pytań Tomasz Horecki.

Czym jest dla ciebie poker?

Tomasz Horecki: Poker jest dla mnie bardzo ciekawą i fascynującą grą, która daje mi przyjemność. Jest to dla mnie równiez sposób na fajne wakacje gdy łączę turnieje na żywo z ciekawymi wyjazdami. Ostatnio zacząłem podchodzić do gry live nieco inaczej. Dawniej skupiałem się w 100% na grze, a teraz jestem bardziej otwarty na innych ludzi. Podczas eventów można poznać bardzo ciekawych ludzi – przy stole spędza się bardzo dużo czasu. Między rozdaniami jest okazja aby zagadnąć chwilę i nawiązać znajomości – nie tylko z polskimi graczami.

A jakie jest Twój ulubiony kierunek pokerowych podróży? Którąś z nich wspominasz szczególnie miło?

Tomasz Horecki: Chyba najprzyjemniejszym z wyjazdów było PCA 2012 na Bahamach. To znakomita lokalizacja i znakomity turniej. Bardzo miło wspominam podróż na Maltę 5 lat temu i teraz jestem tu ponownie. Raczej ciepłe kraje.

Jesteś jednym z graczy, którzy zanim zajęli się pokerem, dużo grali w Magic the Gathering. Oprócz ciebie byli to jeszcze m.in. bohater stołu finałowego WSOP Jorryt van Hoof, Isaac Haxton, Justin Bonomo czy Scott Sevier. Czy MtG było dobrym przygotowaniem do pokera?

Tomasz Horecki: To zdecydowanie było dobre przygotowanie do pokera. Mniej więcej te gry polegają na tym samym – siada się do gry z przeciwnikiem, tyle że tam rywalizacja toczy się jeden na jednego. Grałem w Magica od podstawówki do połowy liceum, jeździłem na turnieje po całej Polsce i trochę po Europie. Spaliśmy w schroniskach młodzieżowych, braliśmy ze sobą chleb sojowy, paprykarz szczeciński. W pokerze standard jest wyższy. Zarówno jednak wyjazdy pokerowe jak i te wcześniejsze wspominam bardzo dobrze.

A jak to było z pokerem? Jaką rolę odegrał tu Twój brat, Marcin?

Tomasz Horecki: Obaj jako „magicowcy” od innych fanów tej gry dowiedzieliśmy się o pokerze, tyle że Marcin szybciej się w to mocno zaangażował, a ja sobie pykałem freerolle. Potem było nieco więcej pokera w moim życiu, grałem znacznie więcej eventów live. W tej chwili traktuję to bardziej jako wyjazdy wakacyjne. W turniejach live trudno trudno jest osiągać regularny dochód jeżeli nie zaangażuje się w nie na 100%, a sporo wydatków tworzą same koszty podróży czy noclegu.

Wielu graczy ucierpiało przez przepisy obowiązujące w Polsce, czy jesteś jednym z nich?

Tomasz Horecki: Ucierpieli chyba wszyscy, szczególnie ci, którzy nie byli na bardzo wysokim poziomie w okresie, kiedy weszła ustawa. Ci najlepsi mogli podjąć decydujący ruch i przenieść się do innego kraju. Dla mnie poker zawsze był dodatkiem więc ja się na takie rozwiązanie nie zdecydowałem.

Jak długo według ciebie będzie trwała ta sytuacja w naszym kraju? W jakim kierunku ona zmierza?

Tomasz Horecki: Jeszcze do niedawna uważałem, że sytuacja się załagodzi, gdyż politycy są świadomi, że popełnili błąd nie respektując norm europejskich (i zdania graczy). Teraz jednak, gdy próbują dowieść swego nie sądzę, żeby to się szybko zmieniło. Z graczy próbuje się obecnie zrobić przestępców i wiele osób może mieć z tego powodu nieprzyjemności. Tak było np. we Włoszech i procesy bardzo długo trwały.

Zobaczymy co będzie po wyborach, ale jeżeli chodzi o obecną ekipę rządzącą, to opór na wiedzę jest duży. Chyba pozostaje nam tylko czekać na decyzje Unii Europejskiej i wymuszenie na krajach zmian w prawie.

Przejdźmy teraz do twojego głównego zajęcia, a zatem Boot Campu. Załóżmy, że pewnego dnia zgłasza się do Ciebie Chris Moneymaker i chce porządnie przygotować się do World Series of Poker.

Tomasz Horecki: Przede wszystkim byłoby mi bardzo miło. Każdy przypadek jest indywidualny, warto spojrzeć co się robiło do tej pory, co się je i wtedy dobrać odpowiednie treningi. Oferujemy treningi funkcjonalne na trzech poziomach zaawansowania – od boot campu dla początkujących, potem jest poziom standard i hard. Mamy też specjalne treningi dla biegaczy

https://www.youtube.com/watch?v=1AkL_ZuFzMA

Nie przyglądałem się ostatnio Chrisowi MoneyMakerowi, ale z tego co pamiętam nie wyglądał na sportowca więc kwalifikowałby się do tej grupy początkującej. Może do niej przyjść każdy zdrowy człowiek, powiedzieć, jaka jest jego kondycja i zacząć pracować nad jej poprawą oraz nad polepszaniem własnej sylwetki.

Jaką rolę według ciebie spełnia przygotowanie kondycyjne w pokerze? Czy to moda, czy rzeczywiście jest ono bardzo ważne?

Tomasz Horecki: Wydaje mi się, że najlepszą odpowiedzią jest tu powiedzenie „w zdrowym ciele, zdrowy duch”. Nie trzeba chyba uzasadniać, że dbanie o swoją kondycję i ciało jest niezwykle ważne. Można w pokerze osiągać sukcesy bez tego, ale nie na długą metę. Jeżeli chce się być na szczycie przez długi czas, to trzeba ćwiczyć. Siedzący tryb życia, jaki w większości prowadzą zawodowi pokerzyści, sprzyja chorobom kręgosłupa. Praca pokerzysty niesie dotatkowo ze sobą rozregulowanie snu i ten czynnik nakłada się na zagrożenia związane z ciągłą pozycją siedzącą.

Jakie jest twoje pokerowe marzenie? Masz jakieś?

Tomasz Horecki: Na pewno jest to sukces podczas jakiegoś dużego turnieju na żywo, z wysoką pulą i przeynajmniej kilkuset uczestnikami.

Najbliższa okazja ku temu będzie w Pradze. Wybierasz się tam? Jakie turnieje zamierzasz zagrać?

Tomasz Horecki: Tak, jadę do Pragi. Jestem bardzo pozytywnie nastawiony przed tym festiwalem. Każdy znajdzie na nim coś dla siebie – od największych prosów po graczy średnich aż po amatorów. Zamierzam zagrać w kilku eventach, przede wszystkim redbet redbet-poker-open-praga/4124588.html” target=”_blank”>Poker Open. Wpisowe jest tam przystępne, wynosi €225 i jest tam fajna struktura. Powinno zagrać wielu Polaków i będzie wesoło.

Na koniec chcielibyśmy cię poprosić o jedną radę dla tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z pokerem.

Tomasz Horecki: Pierwsze czego nauczyłem się w pokerze to zarządzanie bankrollem i czy podchodzi się do pokera rozrywkowo, czy jest się profesjonalistą, to trzeba grać na stawkach, na jakie nas stać. Aby gra była przyjemnoscią, a nie stresem.

Komunikat

Poker24 to najstarszy polskojęzyczny portal o pokerze. Niestety ze względu na zmiany prawne, bieżąca działalność została zawieszona do odwołania. Dziękujemy, że byliście z nami.

Redakcja

Kontakt

Kategorie Publikacji

Archiwum

Archiwa