W ogniu pytań: [email protected]

W ogniu pytań: Windyk@tor

Jest jednym z niewielu polskich zwycięzców Sunday Million. Za swój sukces zgarnął $193 tys. ale w kilka dni po wygranej jego konto zostało zawieszone… co było potem? Przeczytajcie bardzo ciekawy wywiad z [email protected], który dzięki swojej świetnej grze i w pewnym sensie przypadkowi zmienił swoje życie za $2,2!

Od jak dawna grasz w pokera, jest on dla Ciebie codziennością, czy nie grywasz regularnie?

[email protected]: W pokera gram od 5 lat lecz na prawdziwe pieniądze od około roku. Nie jest on dla mnie codziennością gdyż na co dzień pracuję, traktuje go jako bardzo przyjemne hobby. Jeśli mam wolny weekend to zasiądę przed komputer poklikać.

Do Sunday Million dostałeś się z satelity – regularnie je grywasz do tego turnieju, czy to była raczej kwestia przypadku?

[email protected]: Jak najbardziej było to kwestią przypadku, że zagrałem w tej satelicie. Nie było ciekawego turnieju w tym czasie dla mnie więc dla zabawy kliknąłem w satelitę i doszedłem do Top4 wygrywając bilet do SM.

Jak czułeś się, gdy odpadali kolejni rywale w Sunday Million, a Ty budowałeś swój stack? Jak wytrzymywałeś pod względem koncentracji?

[email protected]: Przed turniejem godzinka snu i prysznic  Głównym celem wtedy to było dojście do kasy (mój pierwszy turniej z buy-in >$50). Pamiętam że gdy zostało około 900 graczy dysponowałem jednym z ostatnich stacków lecz stopniowo udawało mi się odrabiać straty… i wtedy przestałem patrzeć na wypłaty.

Gdy doszedłeś do stołu finałowego, co czułeś?

[email protected]: Nie docierało do mnie za bardzo to, że to FT i duże pieniądze. Z każdym rozdaniem czułem się pewniejszy swojej gry, pamiętam że martwiłem się jak to w pracy będzie po nieprzespanej nocy.

Po wygranej bardzo się cieszyłeś – pisałeś, że za $2,2 zmieniło się Twoje życie, jaki był kolejny dzień?

[email protected]: Bardzo mi się chciało spać w pracy ale emocje, które we mnie siedziały nie pozwoliły mi na to, w końcu w kilkanaście godzin „zarobiłem” tyle co normalnie zarobiłbym w 30lat.
pokerstars.poker24.pl/”>windykator2
Niewiele osób o tym wie, ale miałeś ogromne problemy z otrzymaniem wygranej…

[email protected]: Faktem jest, że nie pochodzę z bogatej rodziny, więc taki turniej jest szansą na zmianę życia. Ta szansa oddaliła się dwa dni po pamiętnym turnieju, gdy chciałem zalogować się na konto i przeczytałem komunikat, że jest ono zamrożone. W mailu dostałem informację iż to rutynowe sprawdzenie gracza po wygranej w takim turnieju.

Po dwóch dniach dostałem maila, że kiedyś już miałem konto na pokerstars, a to jest kolejnym kontem, co jest naruszeniem regulaminu. Szczerze dopiero tego dnia przeczytałem cały regulamin. Po przeczytaniu fragmentu, który mówi o możliwości konfiskaty wszystkich środków na koncie za złamanie regulaminu już się prawie załamałem. Nie wiedziałem czy da się to odkręcić. Nie miałem  pojęcia, że konto w przeszłości założone i nieużywane przeze mnie może mieć takie skutki.

Jak udało się rozwiązać tę sprawę?

[email protected]: Na początku starałem się samodzielnie wyjaśnić sprawę z supportem lecz gdy przez 10d ni nie odpisywali a konto nadal było zamrożone… wyobraźcie sobie co przeżywałem. Udało się skontaktować z Dyrektorem pokerstars i wyjaśnić całą sytuację, odebrali mi jeden bonus za pierwszy depozyt $20 i odblokowali konto, bajka.

Jakie są Twoje pokerowe plany?

[email protected]: Nie planuję póki co zawodowo zająć się grą w pokera, jeszcze dużo nauki przede mną. Weekendowa sesja oraz kilka turków w tygodniu jak najbardziej. Wygraną chcę mądrze zainwestować aby profity wystarczyły na spokojne życie i grę w pokera.

Planujesz starty w turniejach live?

[email protected]: Turnieje live od zawsze były moim marzeniem a teraz mam dużo większe możliwości aby je spełnić.

Komunikat

Poker24 to najstarszy polskojęzyczny portal o pokerze. Niestety ze względu na zmiany prawne, bieżąca działalność została zawieszona do odwołania. Dziękujemy, że byliście z nami.

Redakcja

Kontakt

Kategorie Publikacji

Archiwum

Archiwa