Eugene Todd – Wilk z Wall Street w pokerze

Eugene Todd - Wilk z Wall Street w pokerze

Być może jeszcze niewielu z Was zna postać Eugene Todda – gracza, który ma ponad 80 miejsc płatnych w turniejach live. Warto poznać jego historię i pokerową karierę, która nie była łatwa, szczególnie ze względu na uzależnienie od bukmacherki.

Początki

Eugene Todd urodził się i wychował w nowojorskim Brooklynie. Już od swoich najmłodszych lat wiedział, że w życiu niczego nie dostanie za darmo.

„Dorastając nie miałem nic. Nie mogę powiedzieć, że byłem biedny, ale moi rodzice musieli bardzo oszczędzać na życie. Dlatego od małego przyświecał mi cel zarabiania pieniędzy – myślałem tylko o tym – mogłem sprzedawać co popadnie na ulicy” – mówi dziś Todd.

Niestety, nie było w tym wszystkim czasu na myślenie o szkole i w wieku 15 lat został z niej wyrzucony. Od razu poszedł do pracy i znalazł zatrudnienie w jednym ze sklepów na Manhattanie. Do 21 roku życia pracował w kilku różnych sklepach, które zajmowały się głównie sprzedażą ubrań. Marzył jednak o czymś, co da mu zdecydowanie większe pieniądze.

„W 1992 roku podszedłem do egzaminu na brokera i zdałem go. Dostałem pracę i było prawie jak w filmie „Wilk z Wall Street”, oprócz tego, że gość zarabiał znacznie więcej pieniędzy niż ja. Pracowałem tak przez 8 lat, non stop. Przychodziłem do pracy, łapałem za telefon i zaczynałem przedstawiać oferty ludziom. Pamiętam, że presja na sprzedaż była ogromna. Po kilku latach miałem swój własny zespół i nie musiałem wykonywać telefonów osobiście – podtrzymywałem istniejące rachunki, co było trochę prosztsze. Ale nadal czułem się wypalony. Nie odszedłem całkowicie bo nawet gdy przestałem być brokerem, nadal miałem dużo wspólnego z finansami”.

Praca na Wall Street sprawiła, że poznał pokera i jeszcze jako broker sporo w niego grał, oczywiście amatorsko. Gdy tylko przestał pracować na giełdzie, poker zaczął zajmować mu coraz więcej czasu. Szybko się uczył, a jego wyniki były coraz lepsze.

„Pamiętam pierwszy turniej, jaki grałem. To był event WPT w kasynie Borgata z wpisowym aż $10 tys. Wtedy złapałem pokerowego bakcyla. Moja rodzina wiedziała, że jak się za coś wezmę, to zazwyczaj robię to maniakalnie więc nie mieli dużych pretensji gdy zająłem się kartami. Największym moim problemem było to, że jednocześnie bardzo dużo czasu i pieniędzy poświęcałem bukmacherce”.

Niestety, zbytnie umiłowanie do obstawiania wyników spowodowało, że zaczął mieć problemy z hazardem.

„Stawaiałem i przegrywałem w bukmacherce ogromne pieniądze. Mówimy tu o milionach dolarów. Wtedy byliśmy jeszcze z żoną narzeczeństwem, wiedziała ile zarabiam na Wall Street i nie mogła pojąć, dlaczego ciągle brakuje mi kasy. Gdy pewnego momentu byłem załamany po przegraniu u bukmacherów jakichś $400 tys., namówiła mnie do zapisania się do klubu anonimowych hazardzistów.”

Udało się. Todd skończył z bukmacherką i zajął się pokerem, który jest zdecydowanie bardziej podatny na kontrolę ze strony grających.

Turnieje live

Jego pierwszym cashem w dużym turnieju na żywo było 16. miejsce w Main Evencie L.A. Poker Classic, za które dostał $36 165. Już w drugim miejscu płatnym, zagrał przy stole finałowym. W WPT Mirage Poker Showdown zajął 5. miejsce, zgarniając pierwszą sześciocyfrówkę w życiu – $137 tys. Kolejna przyszła w drugiej połowie 2005 roku kiedy zajął 2. miejsce w $5200 World Poker Finals w Mashantucket i dostał ponad $203 tys.

Po kilku wysokich miejscach płatnych na początku 2006 roku, przyszedł występ na World Series of Poker i 3. miejsce w turnieju $5000 NL Hold`em, za które zgarnął prawie ćwierć miliona dolarów. Przez kolejny rok zaliczył kilkadziesiąt miejsc płatnych, ale bez wielkich sukcesów.

Kolejna wysoka wygrana przyszła w 2007 roku kiedy zajął 5. miejsce w WPT Borgata Poker Open w Atlantic City. $325 tys. powiększyło jego bankroll.

W 2009 roku po raz kolejny zasiadł przy stole finałowym turnieju WSOP, tym razem był 7. w mistrzowskim evencie PL Hold`ema i zgarnął $93 tys.

W 2010 roku postanowił zrobić sobie przerwę od pokera i zajął się innymi projektami – otworzył m.in. sklep z ekskluzywną biżuterią, przede wszystkim zegarkami, na Manhattanie.

„Moje dzieci Eric i Gabriela robiły się coraz starsze i postanowiłem podróżować znacznie mniej za turniejami pokerowymi” – przyznaje.

Do pokerowego cyklu wrócił w 2013 roku. Cashował na WSOP, w turniejach EPT i WPT. W ubiegłym roku na World Series of Poker zaliczył aż 6 miejsc płatnych, ale nie było w nich żadnego stołu finałowego.

Ten rok zaczął się dla niego genialnie. W WPT Borgata Winter Poker Open zajął 2. miejsce i zgarnął prawie $420 tys. Na WSOP zaliczył dwa kolejne miejsca płatne.

Łącznie w całej karierze dzięki 84 miejscom płatnym zarobił pokaźne $2,5 mln.

„Przez całą moją karierę miałem wielkiego pecha w bardzo dużych rozdaniach przy stole finałowym. Kiedy dotarłem do stołu finałowego WPT Mirage Poker Showdown w 2005 roku Gavin Smith miał siódemki na ręce i ja sprawdziłem go z ósemkami. Trafił siódemkę i zamiast ogromnego prowadzenia przy stole finałowym miałem 5 stack. W 2007 roku na WPT Borgata Poker Open miałem ponad 2 razy więcej w żetonach niż drugi zawodnik ale z jakiegoś czasu short stacki ciągle podwajały się na mnie, mając ogromne szczęście i straciłem prawie wszystkie żetony” – mówi teraz Todd.

Nadal gra

Ale u bukmacherów. Pokerowe wygrane sprawiły, że mógł wrócić do zakładów bukmacherskich. Postawił m.in. $220 tys. na walkę Manny Pacquiao z Floydem Mayweatherem. Ten drugi jest jego klientem w sklepie z zegarkami. Mayweather wygrał i Todd został solidnie opłacony. Podobną kwotę postawił na Super Bowl, a wygrana New England Patriots dała mu kolejne wielkie pieniądze.

Todd-owi nadal marzy się pokerowa chwała.

„Nie zawsze miałem szczęście w pokerze, ale nie powinienem narzekać, bo we wcześniejszym życiu miałem wiele szczęścia. Oczywiście, chciałbym wygrać jeden z dużych turniejów, ale wszystko jeszcze przede mną. Mam wspaniałą żonę od 20 lat i dwójkę wspaniałych dzieci” – wyznaje Todd.

Komunikat

Poker24 to najstarszy polskojęzyczny portal o pokerze. Niestety ze względu na zmiany prawne, bieżąca działalność została zawieszona do odwołania. Dziękujemy, że byliście z nami.

Redakcja

Kontakt

Kategorie Publikacji

Archiwum

Archiwa