Jonathan Turner – Ofiara Czarnego Piątku

Jonathan Turner - Ofiara Czarnego Piątku

Choć wielu z Was może go nie kojarzyć, Jonathan Turner to jeden z najlepszych pokerzystów online, choć jego kariera została drastycznie przerwana przez aferę czarnego piątku. Znakomicie radził sobie też w turniejach live. Poznajcie jego historię.

Początki

Jonathan Turner urodził się 19 marca 1982 roku w Winston Salem w Karolinie Północnej. Był bardzo mocno związany z rodzicami, na których pomoc zawsze mógł liczyć.

Po skończeniu szkoły średniej, Turner przeprowadził się do Raleigh aby studiować informatykę na North Carolina State University. I podobnie jak w przypadku wielu innych pokerzystów, to tam odkrył pokera.

„Nie rozegrałem nawet jednego rozdania przed ukończeniem 21 roku życia. Zacząłem od oglądania pokera w telewizji i jak wielu graczy w tamtym czasie wciągnąłem się. Zainteresowałem się jakimiś stronami na play money, ale nie trwało to długo aż zacząłem grać regularnie z kolegami, często sam organizowałem rozgrywki. Zaczęliśmy od turniejów z wpisowym $20 i gier cash z blindami $0,25/$0,50, a potem przeszliśmy na limity $1/$2. Graliśmy oczywiście NL Hold`ema” – wspomina Turner.

Jonathan był na tyle dobry, że regularnie ogrywał swoich kolegów.

„Ten proces był stopniowy, ale poznałem wielu przyjaciół interesujących się pokerem w tym czasie i pokochaliśmy tę grę. Stale poprawialiśmy swoją grę, pomagając sobie nawzajem. Mam bardzo miłe wspomnienia z tamtych czasów i z wieloma ludźmi nadal się przyjaźnię. Oczywiście, dziś jestem znacznie lepszym graczem niż wtedy, ale w tamtych czasach nie trzeba było być dobrym żeby wygrywać, szczególnie, że cały czas przychodzili nowi.”

Turner coraz mniej interesował się informatyką, a coraz bardziej skupiał na pokerze.

„Podczas ostatniego roku studiów, robiliśmy okazjonalne wypady do Atlantic City i Las Vegas z kolegami. Nadal pamiętam, jak bardzi denerwowałem się podczas pierwszego z nich, gdy wnosiłem wpisowe $60 do gier na $1/$2. Poczułem się jednak pewniej i szybko przeszedłem na limity $2/$5. Nie wygrywałem podczas każdego wyjazdu, ale byłem w stanie zbudować bankroll, który dawał mi pewność, że będę mógł regularnie grać i szukać sukcesu” – wspomina Turner.

Poker pochłonął go i mimo, że jego rodzice wymarzyli dla niego zupełnie inną drogę, latem 2005 roku, po zakończeniu studiów, przeprowadził się do Las Vegas z bankrollem wynoszącym $20 000. Miał wtedy 23 lata.

„Byłem ekstremalnie pewien tego, że mogę zacząć karierę w Las Vegas. Gringowałem NL Hold`ema $2/$5, ale nie było tak, że nie miałem planu zapasowego. Jeżeli wszystko potoczyłoby się fatalnie, wróciłbym do Raleigh, skończył studia i miałbym satysfakcję, że spróbowałem. Na szczęście, miałem fantastyczny pierwszy miesiąc w Las Vegas i podwoiłem mój bankroll”.

Potem zaczęła się jego przygoda z pokerem online.

„Odkryłem, jak bardzo zyskowna może być gra online. Grindowałem na ośmiu do dziesięciu stołów $0,25/$0,50. Miałem jednak szczęście, że dość szybko odniosłem sukces w turniejach live w Las Vegas”.

Turnieje live

Pierwszym turniejem, w którym cashował, był Event $3000 NL Hold`em podczas WSOP 2005. Zajął w nim 18. miejsce i dostał prawie $20 tys. W kolejnych latach regularnie cashował, zgarniając od kilku do kilkudziesięciu tysięcy dolarów. Na WSOP 2007 zajął miejsce płatne w turnieju $5000 World Championship Mixed Hold`em.

Dwa stoły finałowe WSOP trafiły na jego konto w 2009 roku, kiedy dwukrotnie był drugi. Rok później dołożył kolejny stół finałowy.

Pierwsza sześciocyfrówka wpadła na jego konto dopiero w 2011 roku. Zajął 2. miejsce w $5250 NL Hold`em 8-max na PCA i dostał $178 tys. W tym samym roku zajął 3. miejsce w turnieju $1000 NL Hold`em na WSOP i zgarnął ponad ćwierć miliona dolarów.

W 2013 roku zajął 5. miejsce w turnieju $10 000 2-7 Lowball na WSOP i dostał $48 tys.

Co ciekawe w całej swojej karierze zgarnął tylko dwie sześciocyfrowe wygrane. Dzięki jednak aż 80 miejscom płatnym, jego wygrane w turniejach live sięganą kwoty $1,7 mln.

Turnieje online

Dzięki dobrym wynikom w eventach live, Turner był w stanie przenieść się na wyższe stawki w grze online i stał się jednym z najbardziej utytułowanych graczy na świecie. Plasował się w czołówkach rankingów i w turniejach do 2011 roku zgarnął kilka milionów dolarów.

Niestety, potem nadszedł kwiecień 2011 roku…

„Czarny piątek prawie zniszczył mi życie.. Nie tylko dlatego, że moja sześciocyfrowa kwota utknęła na Full Tilt. W ciągu jednej nocy zostało mi odebrane moje źródło dochodów. Miałem przychody z mojej umowy sponsorskiej. Zostałem sam i miałem. Rząd myślał, że w ten sposbó zapewnił graczom bezpieczeństwo, ale prawda jest taka, że w środowisku powstała ogromna niepewność i strach”- wyjawia dziś Turner.

Ostatecznie zdecydował się on na przeprowadzkę i mógł kontynuować grę online.

Łącznie statystyki Turnera, który gra pod nickiem „PearlJammer” są imponujące. Wygrał prawie $7,7 mln w turniejach online dzięki ponad 6 tys. miejsc płatnych. Jego najwyższa wygrana pochodzi z Main Eventu SCOOP, w którym był 3. i zgarnął $527 tys. Zajmował 2. miejsca w Sunday Million, wygrywał Sunday 500 czy Super Tuesday.

Komunikat

Poker24 to najstarszy polskojęzyczny portal o pokerze. Niestety ze względu na zmiany prawne, bieżąca działalność została zawieszona do odwołania. Dziękujemy, że byliście z nami.

Redakcja

Kontakt

Kategorie Publikacji

Archiwum

Archiwa