Matt Waxman: Ojciec uchronił go przed Czarnym Piątkiem

Matt Waxman: Ojciec uchronił go przed Czarnym Piątkiem

Ciężka praca popłaca. Jednym ze świetnych przykładów prawdziwości tego powiedzania w pokerze jest Matt Waxman, który od lat odnosi sukcesy w turniejach live, w których wygrał już $3,3 mln. Poznajcie jego historię!

Matt Waxman nigdy nie czuł, że rozwiązał pokera. Wiem, że cały czas musi pracować nad poprawianiem swoich umiejętności i wykorzystuje słabości tych, którzy nie nadążają za zmianami.

Początki

Waxman urodził się na początku stycznia 1985 roku w Princeton w stanie New Jersey. Jest najmłodszym z trójki rodzeństwa. Kiedy miał 10 lat jego ojciec dostał pracę na południu Florydy i cała rodzina przeniosła się właśnie tam. Dzięki temu Matt mógł rozwinąć swoje sportowe zainteresowania. Od małego uwielbiał rywalizację. Pokera odkrył w szkole średniej i szybko stał się on jego pasją.

„Od czasu do czasu graliśmy w domu w pokera, ale szczerze mówiąc nie znałem dobrze reguł. Poznałem je dopiero w szkole średniej. Zapewne wielu graczy zawdzięcza zainteresowanie pokerem sukcesowi Chrisa Moneymakera, ale w przypadku mnie i kilku moich kolegów, pokerowe zainteresowanie jest zasługą boomu Varkonyi” – mówi Waxman.

Robert Varkonyi pracował w banku zanim wygrał satelitę do Main Eventu World Series of Poker, w którym potem wygrał $2 mln. Kamery nagrały turniej, którego jednym z najciekawszych momentów było golenie głowy Phila Hellmutha właśnie przez Vorkonyia. Hellmuth zobowiązał się bowiem, że pozwoli na to jeżeli taki amator jak Varkonyi wygra turniej.

„Mieliśmy obsesję. Nie tyle jeżeli chodzi o samą grę, co o graczy. Byli prawdziwymi postaciami, które walczyły o miliony dolarów. Mogliśmy oglądać powtórki relacji non stop, patrząc na takich graczy jak Erik Seidel czy Humberto Brenes jak na bogów”.

Wspólnie z kolegami Waxman sporo grał po zajęciach, zazwyczaj bez pieniędzy lub na niskie stawki. Gdy tylko skończył 18 lat postanowił zanieść wszystkie swoje wygrane do kasyna. Wstęp do Seminole był w 2004 roku dozwolony od 18 roku życia, ale osoby do 21 lat obowiązywał limit dotyczący wysokości pieniędzy, jakie mogli włożyć w jedno rozdanie.

„Pamiętam, jak próbowałem swoich sił i byłem wkurzony na te limity, które wynosiły $5 na rundę obstawiania. To nie był prawdziwy poker, nie liczyły się tam umiejętności. Stawki były zbyt niskie aby móc osiągnąć jakiś rozsądny zysk. Graliśmy zatem tylko w nadziei na trafienie jackpota. Skończyło się na tym, że zdobyłem fałszywy dowód żeby móc uczestniczyć w normalnych grach” – przyznaje Waxman.

Pokerzysta grał na limitach $5/$10 w grach domowych, ale nadal nie było to coś, czego oczekiwał.

„Myślę, że wszyscy byli zirytowani sytuacją pokera na Florydzie. Trzeba było organizować się w gry domowe aby móc pograć na jakieś konkretne stawki”.

Pokerowa pasja nie przeszkodziła mu w pójściu na studia. Zaczął na Florida State University, a potem przeniósł się na Florida Atlantic University, gdzie uczęszczał jego brat. Matt skończył psychologię i musiał wykrozystać nabyte na tym kierunku umiejętności aby poinformować swoich rodziców, że chce być pokerowym profesjonalistą.

„Zawsze czułem, że mam dryg do pokera i nie miałem problemu aby wygrywać regularnie w grach lokalnych. Dla mnie profesjonalna gra była testem sprawdzania umiejętności z trudnymi przeciwnikami. Moi rodzice nie byli zafascynowani tym pomysłem, ale gdy skończyłem studia mogłem przynieść im sporą gotówkę pochodzącą z wygranych. Pieniądze Matt przekazał ojcu, który jest doradcą inwestycyjnym i miał je pomnożyć. Myślę, że to ich przekonało. Dowiedzieli się, że jestem w stanie zarabiać pieniądze, a potem rozsądnie z nimi postępować. Myślę również, że mój ojciec znalazł wiele podobieństw pomiędzy tym co robiłem ja i tym, co robił on sam” – wspomina Matt.

Co ciekawe, początkowo Waxman bagatelizował szanse, jakie wynikały z pokera online.

„Dla mnie to nie był prawdziwy poker, a jedynie gra wideo. Pieniądze na moim koncie były jak jakieś punkty, gdy porównywałem je z gotówką. Chyba po prostu wolałem grać z prawdziwymi przeciwnikami, czuć ich. Kiedy stałem się profesjonalistą, zdałem sobie sprawę, że muszę trochę bardziej serio potraktować pokera online. Wkrótce potem wygrałem turniej z wpisowym $50 i dostałem $7 000. Przeznaczyłem te pieniądze na wpisowe do turnieju FTOPS, który wygrałem, zgarniając $102 tys.

Taki zastrzyk w bankrollu pozwolił Waxmanowi na zagranie w większych eventach na żywo.

Turnieje live

Pierwszy cash Waxmana w turnieju to 2008 rok. Już rok później cashował w turnieju World Series of Poker i to nie jednym, a czterech. W evencie $5000 NL Hold`em zajął nawet szóste miejsce i dostał $138 tys. Przez kolejne dwa lata regularnie cashował w dużych eventach, a rok 2010 zakończył sześciocyfrówką – wygraniem Main Eventu WSOP Circuit w Atlantic City.

W marcu 2011 roku Waxman sięgnął po kolejną sześciocyfrówkę, tym razem za 3. miejsce w Wynn Classic. Na WSOP zaliczył kolejny stół finałowy. Tym razem 3. miejsce dało mu $104 tys.

Swoją najwyższą wygraną w karierze zgarnął Waxman we wrześniu 2011 roku, kiedy wygrał WPT Randez-Vous w Paryżu, otrzymując równowartość #721 tys.

Po kolejnym stole finałowym WSOP, w 2012 roku (7. miejsce w $10 000 HORSE), dostał ponad ćwierć miliona dolarów w turnieju Festa al Lago.

W 2013 roku Waxman wreszcie sięgnął po swoją pierwszą bransoletkę WSOP. Pokerzysta ten okazał się najlepszy w turnieju $1000 NL Hold`em i dostał ponad $300 tys. Pod koniec tego roku wygrał jeszcze Rock N’ Roll Poker Open w Hollywood i dostał $123 tys.

W ubiegłorocznym Main Evencie WSOP Waxman zaliczył deep run, zajmując 45. miejsce. Dało mu ono $185 tys.

Łącznie w swojej karierze w turniejach live Waxman wygrał $3,3 mln, a na tę kwotę składa się 75 miejsc płatnych.

Poker online

Największym sukcesem Waxmana w turniejach online było wygranie Main Eventu FTOPS XIII. Po wpłaceniu $500 wpisowego, Matt pokonał 5 305 pokerzystów i zgarnął $453 663.

„To były pieniądze, które zmieniły moje życie. To było jak wielka polisa ubezpieczeniowa. Po tej wygranej czułem się zabezpieczony. Dodatkowo mocno podbudowałem swoją pewność siebie.”

Co ciekawe, zachęcony sukcesami syna, w pokera online zaczął grać również jego ojciec. Syn zrobił mu transfer $50 i próbował on swoich sił w turniejach SnG za $1. Jako doradca finansowy, ojciec Matta zrobił również swój research na temat pokeroomów online i zauważył, że fundusze graczy mogą nie być bezpieczne i przewidział możliwość zamknięcia pokerroomów.

„Ojciec zaczął być bardzo nerwowy i nalegał, żebym wypłacił pieniądze. Powiedziałem, że wariuje, a pieniądze są perfekcyjnie chronione. On jednak cały czas nalegał żebym wypłacił część lub całość pieniędzy. Nie chciałem się na to zgodzić, ale w końcu go posłuchałem. 15 miesięcy później nastąpił czarny piątek i pieniądze wszystkich zostały zamrożone. Tata zdecydowanie uchronił mnie przed sporymi nerwami” – mówi Matt.

Komunikat

Poker24 to najstarszy polskojęzyczny portal o pokerze. Niestety ze względu na zmiany prawne, bieżąca działalność została zawieszona do odwołania. Dziękujemy, że byliście z nami.

Redakcja

Kontakt

Kategorie Publikacji

Archiwum

Archiwa