W ogniu pytań: Hoody

W ogniu pytań: Hoody

Określa siebie jako gracza bardzo rekreacyjnego, ale z pokerem ma wiele wspólnego. Hoody opowiada o tym, jak zaczęła się jego przygoda z pokerem, jak zajął 6. miejsce w turnieju charytatywnym „EPT Polska” oraz o planach zorganizowania własnego, podobnego wydarzenia.

Jak zaczęła się Twoja przygoda z pokerem?

Hoody: Podczas wyjątkowo nudnego wykładu na studiach, kolega siedzący obok grał akurat turniej w którym dosyć dobrze mu szło. Wyjaśnił mi podstawowe zasady gry, potem sam zacząłem czytać na temat pokera aż w końcu założyłem konto na jednej z platform. Zaczęło się od wirtualnych pieniędzy ale przeskok na te prawdziwe był naturalnym, kolejnym krokiem.

Określasz siebie, jako gracza bardziej rekreacyjnego. Czy to tylko dlatego, że poker nie jet Twoim źródłem zarobku?

Hoody: Obecnie gracze, którzy chcą się określić mianiem regularnego gracza, muszą poświęcać bardzo dużo czasu na naukę, analizę gry itd. W moim przypadku poker to tylko i wyłącznie sposób na spędzenie wolnego wieczoru z przyjaciółmi czy to na domowej gierce czy też na małych turniejach (głównie na Słowacji). „Gracz bardzo rekreacyjny” – to opisuje moje nastawienie do tej gry na obecną chwilę.

Chcesz/planujesz rozwój tej rekreacyjnej gry w coś większego?

Hoody: Chęci niestety nie zawsze idą w parze z możliwością realizacji takich planów. Wiadomo, że każdy gracz chciałby stać się profesjonalistą, jednak aby to osiągnąć trzeba zaangażować się w to
na 100%. Zresztą jak w każdej innej dziedzinie życia. Najbliższa przyszłość jest już zaplanowana, a że niesie ona największą dotychczas zmianę w moim życiu i jest związana z najlepszą narzeczoną na świecie 🙂 to plany pokerowe odjeżdżają trochę na dalszy plan. Wszystkiego jednak przewidzieć się nie da – „nigdy nie mów nigdy”.

Brałeś udział w kilku festiwalach live, oczywiśce za polską granicą. Czy dla gracza rekreacyjnego taki wyjazd to duża przygoda? A może zyski są mniejsze niż straty?

Hoody: Ponieważ tych kilkudniowych turniejów nie rozegrałem jeszcze zbyt wielu, zawsze poziom emocji jest wyższy i zawsze jest to ogromna porcja doświadczenia, która mam nadzieję będzie tylko procentować w przyszłości. Nie są to też turnieje, w których przegrana oznacza utratę dużej ilości pieniędzy, dlatego z mojego punktu widzenia zdecydowanie warto się tam pojawiać, przede wszystkim w celach edukacyjnych i rekreacyjnych, a jeżeli uda się na nich jeszcze osiągnąć zysk w postaci nagrody to tym większa motywacja do udziału w kolejnych turniejach.

Masz jakieś pokerowe autorytety/ulubionych pokerzystów?

Hoody: Jasne, jest ich kilku. Nie zaskoczę nikogo, jeżeli z zagranicznych graczy wymienię Daniela Negreanu oraz Mike McDonald’a. Obydwaj imponują mi tym w jaki sposób wpływają podczas rozdań na przeciwnika. Jednak moja gra raczej przypomina starą szkołę pokera, która opierała się na mocnej selekcji rąk.

Jak pracujesz nad podniesieniem swoich umiejętności?

Hoody: W ostatnich kilkunastu miesiącach praca zawodowa zabiera mi sporo czasu. Założyłem własną działalność, a rozwijanie jej wymaga wielu godzin spędzonych w pracy. Jednak czasami gdy znajduję kilka luźniejszych godzin, to przeznaczam je na różne analizy zamieszczone w sieci, relacje z dużych turniejów itd. Posiadamy z kilkoma kolegami grupową konwersację na Facebook’u gdzie wymieniamy się spostrzeżeniami na temat swojej gry. Być może po osiągnięciu pełnej stabilizacji zawodowej będę miał więcej czasu na naukę.

Czy zastanawiałeś się lub słyszałeś chociaż o ofercie go4games Hodolany?

Hoody: Tak, moi znajomi pojawiają się tam od czasu do czasu, sam jednak jeszcze nie miałem okazji tam zawitać. Z pewnością w przyszłości odwiedzę to miejsce, ponieważ zwykle spotykam się z naprawdę dobrymi opiniami.

Jak uważasz, jak długo jeszcze polscy pokerzyści będą musieli jeździć zagranicę by grać live czy online? Wierzysz w możliwość zmian prawa?

Hoody: Mam nadzieję, że nowy rząd podejmie temat uregulowania pokera oraz gier hazardowych jeszcze w tym roku. Obietnice przedwyborcze wiążą się z ogromnymi wydatkami i tutaj widzę szansę na przywrócenie normalności w tej kwestii. Wprawdzie pojawiały się przecieki o rzekomej pracy nad ustawą hazardową ale ministerstwo finansów zaprzeczyło tym doniesieniom. Coś czuję, że za niedługo temat wróci i to za sprawą samych polityków.

Zamierzasz podjąć się bardzo ciekawej inicjatywy, bardzo rzadkiej w Polsce – organizacji turnieju charytatywnego. Skąd pomysł?

Hoody: Nie chciałbym na ten temat jeszcze teraz mówić zbyt wiele, bo temat raczkuje. Pomysł zrodził się z potrzeby pomocy dla bliskiej mi osoby i to był pierwszy sposób jaki przyszedł mi do głowy.

Chciałbyś zaprosić świetnych graczy, nie tylko z Polski. Możesz zdradzić już jakieś szczegóły tej inicjatywy?

Hoody: Turniej ten jest w dopiero w fazie planowania. Cały czas prowadzę rozmowy z kasynem, sponsorami oraz graczami. Mam nadzieję, że już za niedługo będę mógł Was poinformować o naprawdę fajnej pokerowej imprezie.

Brałeś udział w turnieju „EPT Polska”, jak oceniasz tę inicjatywę?

Hoody: Jest to świetny pomysł posła Artura Górczyńskiego. Przede wszystkim w oparciu o Jego działania wpadłem na pomysł organizacji turnieju o którym wspomniałeś wcześniej. Sam turniej niósł ze sobą tylko korzyści: pomoc dla potrzebujących, promowanie pokera i obalanie stereotypowego myślenia o tej grze na podstawie „Wielkiego Szu”, a także możliwość zagrania przy jednym stole ze znakomitymi graczami. Udział w turnieju zakończyłem na 6. miejscu, więc chyba całkiem nieźle.

Jakie jest Twoje pokerowe marzenie?

Hoody: Bardzo niewiele zabrakło do tego żeby takie marzenie się spełniło. Satelitę, w której do wygrania były 3 pakiety na turniej główny EPT Malta w zeszłym roku zakończyłem na czwartym miejscu w rozdaniu, którego nigdy nie zapomnę. Moja para dam na parę dziewiątek przeciwnika i 9 na river. Jednak wierzę, że kiedyś dane mi będzie zagrać w naprawdę dużym turnieju.

Komunikat

Poker24 to najstarszy polskojęzyczny portal o pokerze. Niestety ze względu na zmiany prawne, bieżąca działalność została zawieszona do odwołania. Dziękujemy, że byliście z nami.

Redakcja

Kontakt

Kategorie Publikacji

Archiwum

Archiwa