James Mackey – gdyby nie poker, byłby lekarzem

James Mackey - gdyby nie poker, byłby lekarzem

Mieszkał w jednym pokoju z innym sławnym pokerzystom i jako pierwszy zaczął odnosić wielkie sukcesy. Łącznie ma już prawie $8 mln w turniejowych wygranych na koncie. A miał pracować w służbie zdrowia, jak rodzice. Poznajcie historię Jamesa Mackey.

Początki

Zanim był Blair Hinlke, był James Mackey. Te dwa pokerowe fenomeny i przyszli świetni pokeryści byli w czasach studiów… współlokatorami na University of Missouri. Bardziej znany jest obecnie Hinkle, który zdobył bransoletkę WSOP, wygrał Seminole Hard Rock Poker Open za $1,7 mln i zgarnął tytuł FTOPS, ale to Mackey jako pierwszy zaczął odnosić sukcesy w pokerze.

„Byłem profesjonalistą jakiś rok przed Blairem. Na pewno pomagaliśmy sobie przez cały czas, ale powiedziałby, że wystartowałem wcześniej od niego” – wspomina Mackey.

Jego rodzice pracowali w szpitalu jako pielęgniarze, a James myślał o zawodzie lekarza. Miał dobre oceny, ale potem szybko złapał pokerowego bakcyla i już wiedział co chce robić.

„Wygrindowałem swój bankroll z $50 do ponad $30 tys. w ciągu roku. Podczas letniej przerwy postanowiłem nie robić nic poza grą w pokera. Chciałem zobaczyć, jakie sukcesy będę w stanie osiągać. Skończyłem mając coś około $100 tys. Postanowiłem zrobić sobie rok przerwy w nauce i grać w pokera” – mówi Mackey.

James zaliczył mocny start, a gdy skończył ze studiami, postanowił wskoczyć do cyklu turniejów live. Po małym cashu na PCA, zagrał przy stole finałowym jednego z turniejów Five Star World Poker Classic, zgarniając $61 235.

Mackey założył sobie agresywne podejście do pokera. Gdy skończył 21 lat, był jednym z najlepszych graczy w cyklu i niemal za każdym razem, gdy zasiadał do stołu, zdobywał kasę.

„Początkowo zbudowałem swój bankroll na grach cash, ale potem przeniosłem się do turniejów. Nie wiedziałem co to przegrana i wszystko szło gładko. Myślałem, że poker jest bardzo łatwy i że będę wygrywał cały czas. Miałem to szczęście, że miałem bardzo wczesny start kariery, bo nie wiem, czy zostałbym profesjonalistą, gdybym zaczął grać w pokera później” – mówi pokerzysta, którego zawsze charakteryzowała agresywna gra.

„Nikt wtedy nie 3-betował online, chyba że była taka konieczność. Pamiętam, że byłem jednym z pierwszych graczy, którzy to robili. To było bardzo proste pod koniec 2008 i 2009 roku. Dopiero później ludzie zaczęli grać coraz lepiej i musiałem zacieśnić swoją grę” – wspomina Mackey.

Turnieje live

Pierwszym turniejowym cashem Mackeya było wspomniane miejsce płatne w Main Evencie PCA w 2007 roku. W swoim zaledwie 3 cashu w karierze sięgnął po ogromny sukces, wygrywając turniej $5000 NL Hold`em na World Series of Poker. Zgarnął wtedy $730 tys.

Na początku 2008 roku był blisko szcześciocyfrówki w €2100 Sixth Annual Five Star World Poker Classic. Na WSOP 2008 był bardzo bliski swojej drugiej bransoletki WSOP, gdy zajął 2. miejsce w turnieju €10 000 World Championship 8-Game.

„Nigdy wcześniej nie grałem w Triple Draw przed tym eventem, ale gracze nie byli dość agresywni w tym turnieju, nawet ci, które na co dzień grają w tę odmianę. Byłem w stanie zbudować bankroll przez naciskanie w odpowiednich momentach” – mówi o tamtym sukcesie Mackey.

W tym samym roku zdołał jeszcze wygrać side event Doyle Brunson Five Diamond World Poker Classic i zgarnąć ponad $200 tys. Kolejna sześciocyfrówka wpadła na jego konto już w następnym roku, gdy był 3. w $10 000 Heads-Up Championship podczas L.A. Poker Classic.

W 2011 roku zagrał przy stole finałowym WPT Seminole Hard Rock Showdown, zgarniając $125 tys. Rok później na WSOP był 3. w turnieju $1500 NL Hold`em i otrzymał $286 tys.

3. miejsce zajął również w turnieju $3500 WPT Seminole Hard Rock Showdown w 2014 roku i zgarnął swoją drugą najwyższą nagrodę w karierze – $441 tys. Była to jego ostatnia sześciocyfrowa wygrana w dotychczasowej karierze.

Łącznie w przy stołach turniejów live dzięki 51 cashom zgarnął prawie $2,9 mln.

Poker online

Mackey to znakomity pokerzysta online. Grając jako mig-com zarobił prawie $3,9 mln. Jeszcze przed Czarnym Piątkiem wygrał turniej WCOOP z wpisowym $1050. Zgarnął za ten sukces aż $580 tys. Oprócz tych wyników, jeszcze czterokrotnie wygrywał jednorazowo sześciocyfrowe kwoty. Na koncie ma bransoletkę SCOOP czy wygrane w $1K Monday.

Po czarnym piątku musiał zaprzestać gry online, ale po kilku miesiącach postanowił przenieść się na jakiś czas do Vancouver w Kanadzie i tam grindować – nadal z sukcesami.

Komunikat

Poker24 to najstarszy polskojęzyczny portal o pokerze. Niestety ze względu na zmiany prawne, bieżąca działalność została zawieszona do odwołania. Dziękujemy, że byliście z nami.

Redakcja

Kontakt

Kategorie Publikacji

Archiwum

Archiwa