Kara Scott o GPL i współpracy z 888 Poker

Kara Scott o GPL i współpracy z 888 Poker

Ambasadornka 888poker, Kara Scott w wywiadzie dla pokerupdate opowiadała o nawiązaniu współpracy z drugim pokerroomem świata, podróżach oraz byciu ambasadorem Global Poker League.

Rok 2016 rozpoczęłaś kilkoma dużymi eventami. Najpierw była konferencja prasowa w Gruzji dla WSOP Circuit a potem w Los Angeles dla GPL. Dla wielu osób, to dalekie podróże, ale patrząc na to ile podróżowałaś w przeszłości, dla ciebie całkiem normalne. Jak oceniasz te dwa eventy?

Kara Scott: Zdecydowanie zwolniłam tempo z podróżami w tym roku. Staram się być bardziej wybredna i wybierać tylko te wyjazdy, które naprawdę chcę, szczególnie do miejsc, w których jeszcze nie byłam. Konferencja prasowa WSOP w Tbilisi była niesamowitą szansą by poznać Gruzję, a moi gospodarze opiekowali się mną z wielką atencją. Dali z siebie wszystko, a ja jestem im bardzo wdzięczna, gdyż w 3 dni zobaczyłam miasto i poznałam jego historię. Niedawno nawet oglądałam zdjęcia z tej podróży. Bardzo chciałabym wrócić do Tbilisi. To cudowne miasto.

Los Angeles to zupełnie inne miasto. Byłam w nim kilka razy a każda kolejna wizyta daje mi wiele radości. Musiałam spędzić kilka dni w Santa Barbara (gdzie kiedyś mieszkałam) i spotkać się ze starymi znajomymi zanim ruszy GLP/APA. Dodatkowo, kiedy przygotowujemy się do GPI w Los Angeles, zatrzymujemy się wszyscy razem w wynajętym domu. Uwielbiam tę atmosferę. Zasadniczo, to spędzam dużo czasu pracując w samotności, więc momenty, w których jestem wśród znajomych, gdzie mogę wymieniać się pomysłami i po prostu gadać jest dla mnie dużym bonusem.

Opowiedz coś więcej o swojej roli jako „GPL Commissioner” (przedstawiciela GPL) i co to pociąga za sobą?

Kara Scott: Generalnie chodziło o to, by mieć na oku wszystkie procedury i zapewnić, że cały proces losowania przebiega bez zarzutu. Byłam bardziej kimś w rodzaju mistrza ceremonii niż przedstawiciela. Odkładając żart na bok, to niesamowite uczucie zostać zaproszonym do tej roli i móc uczestniczyć w tak przełomowej inicjatywie. W pokerze rzadko zdarza się coś nowego i jak większość byłam bardzo ciekawa zobaczyć jak rusza GPL.

Tego samego dnia odbywało się rozdanie Poker Awards, do którego musiałam przeprowadzić spore przygotowania, tak więc był to dla mnie bardzo pracowity dzień. Musieli mieć pewność, że skupię się na moim skrypcie do Poker Awards, co oznaczało, ze podczas Draftu siedziałam w super marynarce i podawałam oficjalne komunikaty. Zespół komentujący na żywo odwalił za mnie większość roboty.
Teraz mam zamiar oglądać GPL jak wszyscy inni.

Podczas podróży do Los Angeles ogłosiłaś swoją współpracę z 888poker. Do tej pory wzięłaś udział w jednym evencie. Z jakim przywitaniem się tam spotkałaś?

Kara Scott: 888Live London było niesamowite, tak jak możliwość spotkania wielu osób z ekipy. Przez dziesięć lat mieszkałam w Wielkiej Brytanii i jestem Brytonem, chociaż tak nie brzmię, wiem o tym. To w Londynie nauczyłam się jak grać w pokera. To tam są moje korzenie. Przyjechanie tam, to praktycznie jak powrót do domu. Zawsze wpadam na ludzi, z którymi grałam 10 lat temu, albo którzy oglądali mnie w małym TV Show na kablówce. Chris Cornelius, które ciężko pracuje nad my888 forum miałem nawet babeczki z moją podobizną – i jak tu nie mówić o ciepłym powitaniu. Zawsze lubiłam ambasadorów 888poker, więc ujrzenie po raz pierwszy Dominika i Sofii jako kolegów z zespołu było super i już nie mogę się doczekać kolejnych eventów, by spotkać się z pozostałymi.

Jak ci idzie odkąd zaczęłaś współpracę z 888poker? Jak zmienił się twój niedzielny schemat grindowania?

Kara Scott: Cóż, moja zwyczajowy niedzielny schemat grindowania zdecydowanie nie wygląda tak samo jak u profesjonalistów 888. Nigdy nie byłam nocną sową, więc raczej gram kilka godzin późnym rankiem lub wczesnym popołudniem. Potem w środku dnia biorę kilka godzin wolnego zanim wrócę do gry wieczorem. Nie biorę udziału w big majors w nocy, gdyż ich schematy są tak dobre, że gdybym miała szczęście i zaszła daleko, to skończyłabym późno w nocy. Wiem, że nie gram bardzo dobrze, szczególnie na dalszych etapach, więc staram się kończyć miedzy 21:30 a 22:00.
Grałam w mniejszych turniejach, żeby ponownie to poczuć i przyzwyczaić się do pokera online. Próbowałam też kilku interesujących formatów, jak turnieje „show me”, gdzie odkrywana jest wygrywająca ręka. Ciągle jestem graczem rekreacyjnym, więc nie mam jakiegoś regularnego schematu. Po prostu gram w to, co sprawia mi przyjemność.

Jakie podróże czekają na ciebie w ciągu najbliższych miesięcy w związku z 888poker?

Kara Scott: Za kilka tygodni wyjeżdżam do Costa Brava w Hiszpanii na event 888Live. Nigdy tam nie byłam, więc postanowiliśmy z Gio przyjechać kilka dni wcześniej i nacieszyć się słońcem. Już się nie mogę doczekać. To była długa zima i potrzebuję słońca. Następnie polecę do Vegas i do końca lata będę pracowała przy WSOP i trochę grała. Na pewno będę na WSOP 888 event. Prawdopodobnie zagram też w kilku innych grach. Potem chyba wrócę do Wielkiej Brytanii i wezmę udział w kilku eventach w Europie Centralnej.

Jak będzie wyglądał twój kalendarz WSOP?

Kara Scott: Będzie całkiem przyjemnie. Zamierzam kupić udziały u kilku znajomych, a sama zagram tylko w kilku eventach. Mam sporo pracy do wykonania podczas pobytu w Vegas, więc gra w pokera niestety schodzi na drugi plan. Pojawię się pod koniec czerwca, by trochę pograć, a skończę zanim rozpocznę pracę dla ESPN.

Komunikat

Poker24 to najstarszy polskojęzyczny portal o pokerze. Niestety ze względu na zmiany prawne, bieżąca działalność została zawieszona do odwołania. Dziękujemy, że byliście z nami.

Redakcja

Kontakt

Kategorie Publikacji

Archiwum

Archiwa