W ogniu pytań: Łukasz Tomecki

W ogniu pytań: Łukasz Tomecki

Niedawno został członkiem nowego polskiego zespołu pokerowego, Polish Eagles Team Pro i już planuje kolejne starty w przerwach grania Spinów. O swojej pokerowej karierze, wolności zyskanej dzięki pokerowi i przeprowadzce do Czech opowiedział w rozmowie z nami.

Gratulujemy przystąpienia do Polish Eagles Poker Team! Czy to oznacza, że będziemy Cię oglądać w większej liczbie turniejów w większych europejskich seriach?

Łukasz Tomecki: Dziękuję bardzo! Tak, drużyna ma zamiar jeździć dużo. Będziemy w najbliższej przyszłości atakować średniej wielkości europejskie festiwale z Main Eventami do 3 tys. euro. Następny wyjazd to Cannes – WPT National na początku czerwca.

Podoba Ci się idea profesjonalnych zespołów pokerowych? Wiadomo, że wielu graczy wspólnie jeździ na festiwale, ale co może dać taka „formalizacja”?

Łukasz Tomecki: Idea pokerowych teamów jest w Polsce dość nowa, ale na pewno ma wiele zalet – przede wszystkim wsparcie finansowe. Do tego dochodzi dużo analizy z innymi członkami zespołu i wspólna motywacja do dalszej pracy nad swoją grą. Kolejną rzeczą jest większa rozpoznawalność mnie jako zawodnika co też ma swoje poboczne plusy.

Pokerem zainteresowałeś się wiele lat temu, jakie były Twoje początki?

Łukasz Tomecki: Pokera odkryłem około 9 lat temu. Grałem wtedy w Counter-Strike’a i najlepsza polska drużyna – Pentagram – zdobyła nowego sponsora, którym było polskie PokerStrategy 🙂 Szybko załapałem bakcyla i zacząłem rzucać żetonami. Pierwsze gry to były jakieś freerolle na Party Poker dla graczy z Europy Wschodniej. Zdobyłem tam pierwszego rolla, a potem… zbustowałem go wiele razy. Nie jest to jedna z tych pięknych historii kiedy „you never look back”.

Kiedy stał się on ważną częścią Twojego życia?

Łukasz Tomecki: Był nią praktycznie od samego początku, ponieważ zapałałem ogromną pasją do tej gry. Grałem dużo, nie tylko online, ale też na żywo. Prowadziłem własną ligę w Bydgoszczy, jeszcze w czasach „przedustawowych”. Profesjonalnie gram w karty od około 4 lat. Najpierw MTT a od jakiegoś roku spiny. Gram teraz na najwyższych stawkach czyli 100$.

Jesteś zadowolony ze swojej przeprowadzki do Czech?

Łukasz Tomecki: Tak. Mieszkanie w Czechach jest bardzo przyjemne. Praga to bardzo ładne miasto, z wieloma atrakcjami. Ciężko się tu nudzić. Ceny są ok, jest blisko do Polski. Scena pokerowa ze względów prawnych jest tu na pewno żywsza niż w Polsce – przynajmniej ta oficjalna 🙂

Czy byłes już może w go4games w Ołomuńcu? To miejsce jest coraz popularniejsze wśród Polaków.

Łukasz Tomecki: Nie. Na żywo w Czechach grałem tylko w Pradze. Niestety niedawno zamknięte zostało Card Casino – znane i lubiane także wśród Polaków, w którym odnosiłem swoje największe sukcesy.

Grając online skupiasz się teraz głównie na Spinach. Odczuwasz dużą różnicę jeżeli chodzi o profit/poziom graczy i przede wszystkim własną grę?

Łukasz Tomecki: Ciężko raczej generalizować jeżeli chodzi o ogólny poziom graczy w różnych grach. Zarówno w MTT jak i spinach są redzy i gracze rekreacyjni. Być może redzy spinowi są nieco lepsi od tych turniejowych. Jeżeli chodzi jednak o mój własny rozwój, to zdecydowanie spiny go bardzo mocno przyspieszyły. Przez kilka miesięcy grania spinów moja gra poprawiła się dużo bardziej niż przez kilka lat grania MTT. W spinach gramy prawie każdą rękę, jest paradoksalnie bardzo dużo postflopu, mimo że to hyper, a spora część całej rozgrywki to HU, w których jak wiemy przewaga skilla wychodzi najszybciej. Mój skok umiejętności w dużej mierze zawdzięczam coachom ze stajni SmartSpina, do której dołączyłem rok temu.

Co będziesz robił pomiędzy 8 a 10 lipca i dlaczego będziesz wtedy w Bydgoszczy?

Łukasz Tomecki: Będę wtedy organizował swój festiwal muzyczny. Boski Fest to impreza, którą razem z przyjaciółmi rozpoczęliśmy parę lat temu jako nasza impreza urodzinowa. Teraz mamy bodajże 6. edycję i przeobraziło nam się to w festiwal, na który przyjeżdża 700 osób, grają gwiazdy polskiej sceny muzyki alternatywnej, mamy do zaoferowania masę ciekawych warsztatów czy paneli dyskusyjnych. Po więcej info zapraszam na stronę www.boskifest.pl czy do mnie prywatnie na skype.

Jak ważna jest dla Ciebie ta wolność, którą daje Ci poker?

Łukasz Tomecki: Wolność, którą mam dzięki pokerowi jest dla mnie jedną z bardziej wartościowych rzeczy w życiu. Pozwala na realizacje swoich pasji, decydowanie samemu o sobie i zarabianie w tym samym czasie dobrych pieniędzy. Nie zamieniłbym się w tym momencie na nic innego.

Gdybyś miał wybrać 5 osób – niekoniecznie pokerzystów – z którymi chciałbyś zagrać przy jednym stole, to kogo byś wskazał?

Łukasz Tomecki: Bill Hicks, George Carlin, Louis CK, Jim Jeffries i mój dobry znajomy Szymon Ślósarski. Byłoby na pewno zabawnie. Polecam sprawdzić materiały od wymienionych Panów, jeżeli ktoś nie zna.

Czy masz nadzieję, że sytuacja prawna związana z pokerem w Polsce zmieni się w najbliższym czasie czy jako mieszkającego w Czechach niezbyt Cię to już obchodzi?

Łukasz Tomecki: Tak, oczywiście liczę na pozytywną zmianę prawną w Polsce. Mimo, że mieszkam teraz za granicą, w dłuższej perspektywie pewnie będę chciał kiedyś wrócić do kraju i zależy mi na sytuacji prawnej naszej gry. Ostatnie doniesienia nie są najlepsze. Niestety nasi rządzący nie znają się na temacie i ustawy przygotowują ludzie niekompetentni. Mam nadzieję, że to się zmieni. W Czechach też w 2017 ma wyjść nowa ustawa hazardowa, która na razie jest dużą niewiadomą.

Komunikat

Poker24 to najstarszy polskojęzyczny portal o pokerze. Niestety ze względu na zmiany prawne, bieżąca działalność została zawieszona do odwołania. Dziękujemy, że byliście z nami.

Redakcja

Kontakt

Kategorie Publikacji

Archiwum

Archiwa