Randy Lew – multinstrumentalista w świecie pokera

Randy Lew – multinstrumentalista w świecie pokera

Randy Lew to postać, którą mogą rozpoznać nie tylko miłośnicy zawodowego pokera, ale i fani starych gier wideo. Znany pod pseudonimem „nanonoko” odnosił bowiem sukcesy w obu tych dyscyplinach.

Najpierw były klasyczne bijatyki. Oczywiście dla przyjemności, ale i też trochę wyczynowo. Ulubionym wyborem urodzonego w 1985 zawodnika była pozycja pod tytułem Marvel vs. Capcom 2, ale całkiem nieźle szło mu także w podobnych produkcjach, jak Tekken czy Street Fighter. Zdobywając 5 miejsce na turniejach EVO (Evolution Championship Series), stał się niejako przykładem sennego koszmaru wszystkich matek, próbujących odciągnąć dzieciaki od komputerów.

Oczywiście Lew wiedział, że edukacja jest ważna i uzyskał licencjat z ekonomii na kalifornijskim uniwersytecie w Davis. Kiedy wielu jego kolegów zamieniało zręcznościówki na Texas Holdem, również i on postanowił sprawdzić, o co tyle szumu. Jako, że oprócz zwinnych rąk mógł pochwalić się także szybkim myśleniem – od razu załapał bakcyla. Nie od razu natomiast przyszła sława i pieniądze. „Na początku robiłem wiele depozytów i nie wychodziło zbyt dobrze. To sprawiło, że zacząłem pracować trochę ciężej” – powtarzał w wywiadach. Jego sposobem była „próba błędów”, podczas której uczył się dlaczego „jeden sposób nie działa, a inny jest prawidłowy”. Wysiłek się opłacił, a nanonoko stał się, jak sam przyznaje, „jednym z najciężej pracujących graczy pokera online”.

Randy przeniósł swoje zdolności z gier wideo (analiza i refleks) na pokera. Posługując się takim samym pseudonimem, wkrótce dał się poznać jako niezwykle pracowity grinder, w latach 2007-2013 6-krotnie zdobywając status Supernova Elite, przekraczając w 2009 roku barierę zarobionego miliona dolarów. Nie byłoby w tym być może nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że grywał przeważnie na niskich stawkach, takich jak 5-10 USD, co jest raczej trudne do zrobienia. Chyba, że mówimy o jakiejś niewyobrażalnej liczbie rozdań. Tak właśnie było w przypadku Lew, którego niesamowite skupienie pozwalało mu na balansowanie pomiędzy wieloma stołami, a było ich nawet 24 jednocześnie. To już przekładało się na poważne liczby.

Jedna z nich robi największe wrażenie, a mianowicie 23.493, bo tyle rozdań Randy rozegrał w ciągu zaledwie 8 godzin (osiągając przy tym zysk), czym w 2012 roku pobił utrzymujący się do dziś Rekord Guinessa. W swoim pierwszym występie na wiosennych mistrzostwach internetowych SCOOP (Spring Championship of Online Poker) był bliski zdobycia tytułu, zajmując ostatecznie czwartą pozycję. Dzieląc się pulą z trzema przeciwnikami, zgarnął 368.445 $.

Z pewnością specjalnością Randiego jest aktywność w sieci. Niemniej jednak próbuje też swoich sił w grze na żywo. Jego pierwszym Word Series of Poker był ten z 2010 roku (22 miejsce i 8,372 $). W następnym roku przyszła kolej na inną słynną imprezę, Aussie Millions. W Melbourne, z wpisowym rzędu 10 000 + 600 dolarów australijskich udało się zająć dziesiąte miejsce i zdobyć prawie 100 tysięcy już amerykańskich dolarów. To było na początku roku, a już pod koniec, parę mniej udanych turniejów później, przyszło największe zwycięstwo w jego dotychczasowej karierze – pierwsze miejsce w Main Evencie Asian Pacific Poker Tour. Makao przyniosło 484,617 $ zysku. 2012 to przygoda z pokerstars Caribbean Adventure, z różnym skutkiem. Dalekie miejsce w turnieju głównym i wysokie ósme z High Rollerze (108,780 $). Później kolejne próby odciśnięcia swojego piętna i zapisania się w historii nieoficjalnych mistrzostw świata (WSOP). Czerwcowe turnieje 2012 przyniosły najwyżej 12 miejsce i 37,657 $, a styczniowe 2013 – 8 i 54,024 $ nagrody.

W następnych latach, przeplatając WSOPy z najwyraźniej szczęśliwymi występami na APPT, słabsze występy na tych pierwszych (dalekie 460-te miejsce w lipcu 2013) łączył z sukcesami na tych drugich. Makao znów przyniosło dwie większe zdobycze pieniężne o podobnej wartości około 100 tysięcy dolarów, czego owocem siódme i piąte miejsca (2013 i 2015), a także kilka pomniejszych. W 2016 roku Randy rzadko wyjeżdżał ze Stanów Zjednoczonych, grając mniejsze stawki w kilku turniejach w Reno i Atlantic City, chyba że na ulubione APPT, a konkretniej jego część – Asia Championship of Poker. Ostatnio natomiast pojawił się na pobocznych eventach w Monte Carlo, gdzie jednak uplasował się na dalszych pozycjach.

Ogółem w 40 wydarzeniach udało mu się zgromadzić nieco ponad 1 200 000 zielonych (dane na maj 2017).

Image Source: https://pnimg.net/w/articles/0/541/0319fdc309.jpg

Komunikat

Poker24 to najstarszy polskojęzyczny portal o pokerze. Niestety ze względu na zmiany prawne, bieżąca działalność została zawieszona do odwołania. Dziękujemy, że byliście z nami.

Redakcja

Kontakt

Kategorie Publikacji

Archiwum

Archiwa