Węgierskie przepisy zakwestionowane przez TSUE, co z polskimi?

Węgierskie przepisy zakwestionowane przez TSUE, co z polskimi?

Dość ważny z punktu widzenia polskich przepisów hazardowych wyrok zapadł ostatnio przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W sprawie dotyczącej węgierskiego prawa orzekł on, że ograniczenia dla zagranicznych operatorów, a szczególnie blokowanie ich stron, nie jest zgodne z prawem unijnym. Na Węgrzech obowiązuje jednak nieco inne prawo niż w naszym kraju.


Sytuacja na Węgrzech jest nieco inna od tej, którą od 1 kwietnia mamy w Polsce. Tam bowiem teoretycznie zagraniczni operatorzy mogą ubiegać się o koncesje, jednak brakuje przepisów wykonawczych, które umożliwiłyby im to. Faktycznie zatem nie mają oni szans na staranie się o licencje, a mimo to ich strony są blokowane.

Właśnie tego blokowania przy braku możliwości ubiegania się o licencję, dotyczyło jedno z pytań, jakie sąd w Budapeszcie zadał Trybunałowi. Miało ono związek ze sprawą toczącą się przeciwko węgierskiemu rządowi z powództwa firmy unibet, która czuła się dyskryminowana na węgierskim rynku.

Sąd pytał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej:

„Czy art. 56 TFUE należy rozumieć w ten sposób, że jest z nim sprzeczny środek krajowy, zgodnie z którym przepisy krajowe państwa członkowskiego, które przewidują ogłoszenie w razie konieczności przetargu w celu przyznania koncesji lub przyjęcie oferty złożonej w celu uzyskania koncesji, zapewniają teoretyczną możliwość, aby jakikolwiek operator spełniający przesłanki przewidziane prawem – w tym operator mający przedsiębiorstwo w innym państwie członkowskim – mógł uzyskać koncesję na świadczenie usług w zakresie gier losowych online, które nie zostały poddane liberalizacji, bądź to w ramach postępowania przetargowego, bądź poprzez złożenie oferty, podczas gdy w rzeczywistości państwo członkowskie, o którym mowa, nie ogłasza przetargu w celu przyznania koncesji, świadczący usługę nie ma też w praktyce możliwości złożenia oferty, a mimo to władze państwa członkowskiego stwierdzają, że świadczący usługę dopuścił się naruszenia przepisów prawa z uwagi na świadczenie usług bez zezwolenia wynikającego z koncesji i nakładają na niego karę administracyjną przewidzianą prawem (czasowe zablokowanie dostępu oraz grzywnę w przypadku ponownego naruszenia)?”

Odpowiedź na to pytanie była jednoznaczna:

„Wykładni art. 56 TFUE należy dokonywać w taki sposób, że stoi on na przeszkodzie ustawodawstwu krajowemu takiemu jak rozpatrywane w postępowaniu głównym, które ustanawia system koncesji i zezwoleń na urządzanie gier losowych online, jeżeli zawiera ono przepisy dyskryminujące operatorów posiadających siedziby w innych państwach członkowskich lub jeśli przewiduje ono przepisy niedyskryminujące, stosowane jednak w sposób nieprzejrzysty lub wykonywane w sposób, który uniemożliwia lub utrudnia kandydaturę niektórych oferentów posiadających siedziby w innych państwach członkowskich

oraz:

„Wykładni art. 56 TFUE należy dokonywać w taki sposób, że stoi on na przeszkodzie sankcjom, takim jak rozpatrywane w postępowaniu głównym, nałożonym z powodu naruszenia ustawodawstwa krajowego, ustanawiającego system koncesji i zezwoleń na urządzanie gier losowych jeżeli omawiane ustawodawstwo krajowe okazuje się być sprzeczne z tym postanowieniem.”

Choć tego rozstrzygnięcia nie można bezpośrednio przekładać na sytuację w Polsce, gdyż przepisy różnią się od siebie, to jednak trzeba zwrócić uwagę na fakt, że Unia wyraźnie sprzeciwia się dyskryminacji operatorów mających siedzibę poza danym krajem członkowskim.

Teraz powstaje pytanie czy któryś z zagranicznych operatorów, gdy jego strony zostaną zablokowane, pokusi się o wszczęcie postępowania sądowego aby Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej miał szansę zająć się również naszymi przepisami.

Komunikat

Poker24 to najstarszy polskojęzyczny portal o pokerze. Niestety ze względu na zmiany prawne, bieżąca działalność została zawieszona do odwołania. Dziękujemy, że byliście z nami.

Redakcja

Kontakt

Kategorie Publikacji

Archiwum

Archiwa